Nastolatka powiesiła się w pokoju


Z policyjnych statystyk wynika, że w ubiegłym roku na Podkarpaciu życie odebrało sobie 235 osób, sześć z nich było nieletnich. Zdjęcie ilustracyjne

– Ludzie żyją tak długo, jak długo inni pielęgnują pamięć o nich myśląc i kochając – w tych słowach uczniowie i grono pedagogiczne Szkoły Podstawowej nr 6 w Sanoku pożegnali 13-letnią Milenę, która odebrała sobie życie.

Do tragedii doszło 26 listopada. Był czwartek, Milena jak co dzień brała udział w zdalnych lekcjach, jeszcze o godzinie 13.30 była zalogowana do systemu, w pewnym momencie nagle opuściła e-lekcję. Godzinę później rodzice znaleźli nieprzytomną dziewczynkę, która powiesiła się w swoim pokoju. Na miejsce natychmiast wezwani zostali ratownicy, przyleciało także Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Ratownicy próbowali reanimować dziewczynkę, ale mimo ich ogromnych wysiłków, niestety nie udało się uratować jej życia.
Śledztwo w sprawie śmierci 13-letniej Mileny prowadzi Prokuratura Rejonowa w Sanoku. Zostało wszczęte z artykułu 151 kodeksu karnego, które dotyczy „namowy lub udzielenia pomocy w doprowadzeniu do targnięcia się małoletniej na swoje życie”. W pokoju dziewczynki policjanci zabezpieczyli m.in. komputer i telefon oraz jej zeszyty z zapiskami. Ze względu na charakter sprawy i dobro bliskich zmarłej dziewczynki, prokuratura nie udziela szczegółowych informacji w sprawie.
Milena mieszkała z mamą, ojczymem i dwójką rodzeństwa. Nie sprawiała żadnych problemów wychowawczych, ani w domu, ani w szkole. Dobrze się uczyła, była miła, grzeczna i spokojna.

Dzieci są coraz słabsze

Tragiczna śmierć Mileny nie jest odosobnionym przypadkiem. W ostatnim czasie w regionie doszło do kilka prób targnięcia się młodych ludzi na życie. – Dzieci są coraz słabsze psychiczne – przyznaje Ewelina Biłas, psycholog z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Sanoku pracująca w sanockich szkołach. – Od jakiegoś czasu trafia do nas coraz więcej młodych ludzi, którzy nie radzą sobie ze swoimi emocjami. Ukrywają swoje uczucia, myślą, że są samowystarczalni, ze wszystkim sami sobie poradzą, nie szukają wsparcia dorosłych, a tak nie jest – podkreśla nasza rozmówczyni.

Wirtualne pułapki

Dodaje, że coraz częściej młodzi ludzie wsparcia szukają w wirtualnej rzeczywistości, a tam czyha na nich sporo pułapek. – Trafiają na różne fora, różnych ludzi, którzy nie zawsze są szczerzy w swoim zachowaniu. Zdarza się tak, że zamiast pomóc, potęgują złe samopoczucie, osoba jeszcze bardziej wycofuje się z wszelkich relacji, odseparowuje się od ludzi, w konsekwencji ma poczucie, że faktycznie ze swoim problemem została całkowicie sama, co wywołuje u niej jeszcze bardziej negatywne emocje i może prowokować myślenie typu: skoro tutaj nikogo nie obchodzę i jest mi źle, to może „tam” będzie mi lepiej – wyjaśnia Ewelina Biłas.

Wołanie o pomoc

Jednocześnie zaznacza, że odebranie sobie życia jest ostatecznością, którą często poprzedzają inne sygnały świadczące o tym, że ktoś bardzo cierpi. – U młodych ludzi coraz częściej dochodzi do samookaleczania, w myśl zasady „ból fizyczny pozwoli znieść ból psychiczny”, ale jest to bardzo złudne i nieprawdziwe uczucie. Ulga jest chwilowa, a z czasem, aby ją poczuć, człowiek zadaje sobie coraz poważniejsze rany, a w ostateczności decyduje się na śmierć – mówi Ewelina Biłas.

Rodzicu – rozmawiaj ze swoim dzieckiem

Dodaje, że ogromną rolę w zahamowaniu i powstrzymaniu tego zjawiska odgrywają dorośli, a przede wszystkim rodzice. – Młodzi ludzie w dzisiejszych czasach nie mają łatwego życia. Właściwie na każdym kroku porównują się lub są porównywani do rówieśników. Ogromną rolę odgrywają tutaj rodzice i to, jakie wartości wpajają swoim dzieciom. Niezwykle ważny jest także czas, jaki im poświęcają. Zainteresowanie rodzica dzieckiem nie powinno ograniczać się do pytania „zjadłeś?”, „jak tam w szkole?”. Z dziećmi trzeba rozmawiać, trzeba ich słuchać, dawać im wsparcie, okazywać miłość i akceptację. Tak wykształcony młody człowiek jest pewny siebie i ma silne poczucie własnej wartości – podkreśla nasza rozmówczyni.

Martyna Sokołowska

2 Responses to "Nastolatka powiesiła się w pokoju"

Leave a Reply

Your email address will not be published.