Nastoletnia dewastatorka przeprasza

Samo usunięcie napisu na pomniku Niepodległości kosztowało 3,5 tys. zł. Fot. Archiwum

Optymistyczny finał głośnej dewastacji pomnika i pomalowania budynków w Nowej Dębie. Nastoletnia sprawczyni aktów wandalizmu, pokryła koszty usunięcia napisów i publicznie przeprosiła za czyny, których skutków nie przemyślała.

– Pragnę złożyć szczere przeprosiny wobec Pana Burmistrza, właścicieli budynków oraz wszystkich mieszkańców Nowej Dęby za zdewastowanie mienia publicznego, jakiego dokonałam – napisała 18-latka w piśmie, które osobiście dostarczyła do Urzędu Miasta i Gminy Nowa Dęba. – Nie przemyślałam moich czynów i głęboko żałuję tego, jak się zachowałam. Nie pomyślałam, że moje zachowanie dotknie również innych i im zaszkodzi. Czuję szczególny żal wobec dewastacji, jakiej dokonałam na Pomniku, upamiętniającym setną rocznice odzyskania Niepodległości przez Polskę. Pragnę zapewnić, że moje działania nie miały na celu urażenia nikogo, nie chciałam znieważyć owej pamiątki historycznej.

Na konto Urzędu Miasta i Gminy 18-latka wpłaciła 5 tys. zł na poczet usunięcia napisów, które umieściła na pomniku i gminnych budynkach. 3,5 tys. zł kosztowało usunięcie błyskawicy namalowanej sprayem na pomniku. Spray z piaskowca usunął twórca pomnika, artysta rzeźbiarz Witold Marcewicz. Pozostała kwota pozwoliła na usunięcie innych napisów, którymi mieszkanka Nowej Dęby chciała wykazać solidarność z organizatorami Strajku Kobiet.

mrok

5 Responses to "Nastoletnia dewastatorka przeprasza"

Leave a Reply

Your email address will not be published.