Nasza akcja: Powiedzmy buspasom „Stop”!

Fot. Wojciech Preisner

RZESZÓW. Zablokujmy wspólnie absurdalne pomysły władz miasta. Dość wszechwładzy urzędników!

Zamiast wszechstronnej poprawy systemu komunikacji w Rzeszowie, komunikacyjny paraliż miasta. Takie będą praktyczne skutki realizacji tzw. unijnego programu transportowego. Doprowadzą do tego buspasy, które eksperci z Krakowa proponują namalować na głównych ulicach w centrum Rzeszowa, bez ich poszerzania.

Do tej pory buspasy namalowano na al. Sikorskiego. Od razu stały się zmorą kierowców, którzy na takie pomysły ratusza klną ile wlezie. Zgodnie z planami nowe buspasy powstaną na al. Cieplińskiego, ul. Lisa-Kuli, Dąbrowskiego, Marszałkowskiej, oraz odcinkach Lubelskiej, Warszawskiej i al. Piłsudskiego.

Przypomnijmy, że według ekspertów z krakowskiej firmy IMS, która opracowała dokumentację niezbędną do złożenia wniosku o ponad 300 mln złotych unijnego dofinansowania (100 mln zł dołoży miasto), buspasy mają pomóc zmusić ludzi do przesiadki z własnych samochodów do miejskich autobusów. Co więcej, specjaliści z europejskiej inicjatywy Jaspers negatywnie ocenili możliwość dobudowy buspasów. Dlaczego? Bo dobudowa buspasów ułatwia poruszanie się samochodów osobowych, a zaprzecza idei całego programu, a jest nią ograniczenie komunikacji indywidualnej na rzecz zbiorowej. Szkoda, że przez kilka lat nikt nie miał odwagi powiedzieć tego mieszkańcom wprost, iż ma to się odbyć w formie dyktatu.

UOKiK zbada sprawę

Na szczęście dyktatorskie poczynania władz Rzeszowa, wsparte przez krakowskich ekspertów i pod auspicjami unijnych pseudofachowców, napotykają opór mieszkańców.

– Użyjemy wszelkich możliwych środków, by uratować miasto przed szalonym pomysłem wprowadzenia buspasów na głównych ulicach. Zrobimy wszystko, co możliwe, by nie dopuścić do paraliżu ruchu – deklaruje Ireneusz Dieszko z Prawicy Podkarpackiej.

W tej sprawie skierował pismo do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Według Dzieszki wprowadzenie buspasów narusza konkurencję, bo zmusza do korzystania z usług komunikacji miejskiej. Tymczasem spółka MPK jest w całości własnością miasta. – Ogranicza się ruch, by ściągać z ludzi pieniądze za bilety, których obecnie nikt nie kupi ze względu na jakość i cenę świadczonych przez miejską spółkę usług – mówi Ireneusz Dzieszko.

Krzysztof Kuchta

 POBIERZ FORMULARZ

W sytuacji gdy władze miasta zachowują się arogancko i nie szanują mieszkańców, Super Nowości nie zamierzają czekać bezczynnie. Rozpoczynamy naszą akcję, która ma doprowadzić do rezygnacji przez ratusz z buspasów. Przygotowaliśmy protest (publikujemy go obok), który wystarczy wyciąć z gazety, wpisać właściwą datę, podpisać się z podaniem adresu i wysłać prezydentowi Tadeuszowi Ferencowi na adres: Prezydent Miasta Rzeszowa, Rynek 1, 35-064-Rzeszów.
Można też protestować drogą elektroniczną wysyłając swoje maile na adresy:

umrz@erzeszow.pl
m.stopa@erzeszow.pl
brzp@um.rzeszow.pl
mchlodnicki@erzeszow.pl

23 Responses to "Nasza akcja: Powiedzmy buspasom „Stop”!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.