
KROSNO. 52-letni Tomasz A. miał zgwałcić 14-latkę na obozie sportowym w Krośnie. Śledczy nie wykluczają, że ofiar gwałciciela może być więcej, dlatego pozostanie w areszcie do lutego.
52-letni Tomasz A., na którym ciąży zarzut gwałtu na 14-letniej dziewczynie, pozostanie w areszcie tymczasowym kolejne 3 miesiące. Tak zadecydował we wtorek, 25 października, krośnieński Sąd Okręgowy. Mężczyzna jest nauczycielem i trenerem z Krakowa. Był kierownikiem odbywającego się w Krośnie obozu sportowego, na którym, zdaniem śledczych, zgwałcił podopieczną.
Zastosowany wobec Tomasza A. areszt tymczasowy miał zakończyć się 7 listopada. Prowadząca postępowanie krośnieńska prokuratura wystąpiła jednak do sądu z wnioskiem o jego przedłużenie.
– Sąd przedłużył podejrzanemu areszt do 7 lutego 2017 roku – mówi prokurator Sławomir Merkwa, zastępca Prokuratora Rejonowego w Krośnie. – Aktualnie w prokuraturze trwają przesłuchania uczestników obozu. Nie wykluczamy, że pokrzywdzonych dziewcząt może być więcej, tylko do tej pory bały się lub wstydziły o tym powiedzieć. Oczekujemy jeszcze na opinię biegłego o stanie zdrowia psychicznym podejrzanego. Powinna wpłynąć do prokuratury niebawem – mówi prokurator.
Dramat 14-latki
Do bulwersującego zdarzenia miało dojść w sierpniu br. na organizowanym przez Centrum Kultury przy Spółdzielni Mieszkaniowej „Na Kozłówce” w Krakowie obozie sportowym, który odbywał się w Krośnie. Przyjechała na niego młodzież w wieku gimnazjalnym z województwa małopolskiego wraz z opiekunami. Wszyscy zamieszkali w internacie przy ul. Bohaterów Westerplatte. Kierownikiem obozu był Tomasz A.
Do gwałtu na dziewczynie miało dojść na kilka dni przed zakończeniem obozu. Tomasz A., co uchwyciły kamery monitoringu, wślizgnął się w nocy do pokoju, w którym spała 14-latka. Spędził w nim około 1,5 godziny. W tym czasie, jak ustalili śledczy, miał ją zgwałcić. O dramacie dziewczyny jeszcze tej samej nocy dowiedzieli się jej rodzice. – Gdy podejrzany opuścił pokój, dziewczyna wysłała SMS-a do rodziców, którzy mieszkają w Krakowie z informacją o tym, co się wydarzyło. Na drugi dzień rodzice odebrali pokrzywdzoną z obozu i zdecydowali się zgłosić sprawę krakowskiej policji, która przekazała ją do Krosna. Tomasz A. został zatrzymany – opowiadał nam prokurator Merkwa.
Usłyszał dwa zarzuty
Tomaszowi A. postawione zostały dwa zarzuty: gwałtu na osobie małoletniej poniżej 15. roku życia i wykorzystania pełnionej funkcji, gdyż mężczyzna, będąc opiekunem małoletniej, wykorzystał jej zaufanie, doprowadzając do gwałtu.
Mężczyzna przyznał się do współżycia z małoletnią, ale zaprzeczył jakoby odbycie stosunku płciowego wymusił na niej przemocą.
Chcieliśmy we wtorek porozmawiać z organizatorem obozu w Krośnie, Centrum Kultury przy Spółdzielni Mieszkaniowej „Na Kozłówce” w Krakowie. – Żadnych komentarzy – usłyszeliśmy w słuchawce, gdy tylko zapytaliśmy o sprawę Tomasza A.
Próbowaliśmy również porozmawiać z dyrekcją krakowskiej szkoły, w której mężczyzna jest zatrudniony jako nauczyciel wychowania fizycznego. Dyrektor był nieobecny, jednak w sekretariacie szkoły dowiedzieliśmy się, że Tomasz A. został zawieszony w obowiązkach.
***
Po artykule otrzymaliśmy od zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej „Na Kozłówce” w Krakowie sprostowanie, w którym czytamy: „Pragniemy z całą mocą podkreślić, że Centrum Kultury, działające w ramach Spółdzielni Mieszkaniowej „Na Kozłówce” w Krakowie nie było organizatorem obozu opisywanego przez Państwa w artykule”.
Podpisano:
Kazimierz Smoliński, zastępca prezesa zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej „Na Kozłówce”, kierownik działu technicznego
Radosław Gruszka, prezes zarządu, kierownik ogólny Spółdzielni Mieszkaniowej „Na Kozłówce”
Katarzyna Szczyrek



5 Responses to "Nauczyciel podejrzany o gwałt na uczennicy"