
Od września nauczyciele otrzymają podwyżki. Minimalne wynagrodzenie brutto stażysty wyniesie 2948 zł, nauczyciela kontraktowanego 3033 zł, mianowanego 3445 zł, zaś dyplomowanego 4046 zł. Samorządowcy alarmują, że coraz więcej muszą dokładać do oświaty z własnego budżetu, a wyższe pensje dla pracowników oświaty z pewnością nie polepszą sytuacji, dlatego chcą m.in., by MEN zlikwidował czternastkę dla nauczycieli i zwiększenia subwencji.
Samorządowcy przyznają, że wskutek pandemii ich sytuacja finansowa nie jest najlepsza. Co prawda w związku z kształceniem zdalnym liczba godzin ponadwymiarowych dla nauczycieli została ograniczona i mogli nieco zaoszczędzić na ich wynagrodzeniach, ale już w styczniu muszą liczyć się z wypłatą jednorazowego dodatku uzupełniającego, potocznie nazywanego czternastką. Związek Miast Polskich (ZMP) ma pomysł na rozwiązanie finansowych kłopotów samorządów.
– Domagamy się od MEN likwidacji czternastki i zwolnienia z opłacania składek do ZUS za pracowników ze szkół zatrudniających co najmniej 50 osób – mówi w rozmowie z Dziennikiem „Gazetą Prawną” Marek Wójcik ze ZMP. Jego zdaniem, w przeciwnym wypadku samorządy mogą znaleźć się w poważnych kłopotach finansowych, dlatego ZMP będzie ponawiać te żądania na najbliższym posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu. Samorządy z niepokojem czekają na najbliższe wpływy z tytułu podatku PIT, które dla wielu gmin są podstawowym źródłem finansowania oświaty. W sierpniu przestanie obowiązywać wiele programów wsparcia przedsiębiorców. Nie wiadomo, czy i jak będą dalej funkcjonować.
Coraz większa luka w wydatkach
Związek Gmin Wiejskich apeluje do Pana Prezydenta RP o dialog i patronat nad rozwiązaniem problemu finansowania oświaty. Niezmiennie postuluje o pełne pokrycie wynagrodzeń nauczycieli szkół i przedszkoli, poprzez zwiększenie kwoty części oświatowej subwencji ogólnej oraz dotacji przedszkolnej z budżetu państwa.
„Ministerstwo Edukacji Narodowej przyjęło założenie, że planowany wzrost wynagrodzeń nauczycieli w 2020 r, w 88 proc. zostanie sfinansowany przez gminy z oszczędności wynikających ze spadku liczby etatów nauczycielskich. Niestety w gminach wiejskich to założenie jest błędne i nierealne do do wdrożenia. Samorządy zostały pozbawione rzeczywistych kompetencji w zakresie kształtowania sieci szkół i ich restrukturyzacji” – stwierdza Krzysztof Iwaniuk, przewodniczący ZGW.
Z badania ankietowego przeprowadzonego przez związek wśród 950 gmin wiejskich i miejsko-wiejskich wynika, że z powodu niedoszacowania subwencji wyraźnie pogorszyła się sytuacja finansowa gmin. Luka między wydatkami bieżącymi samorządów na oświatę, a środkami budżetu państwa powiększa się. W porównaniu z 2016 r. w 2019 r. była wyższa o ok. 2 mld zł.
Pandemia sprawiła, że kondycja budżetów jednostek samorządu terytorialnego jest o wiele gorsza niż na początku roku. „Dotarliśmy do momentu, kiedy nie jesteśmy w stanie zapewnić kolejnych dodatkowych środków na pokrycie wydatków na oświatę kształtowanych przez administrację rządową. Już teraz odbywa się to kosztem inwestycji lokalnych i rozwoju infrastruktury oraz obniża jakość i zakres lokalnych usług publicznych” – nie ma wątpliwości Krzysztof Iwaniuk.
W najbliższych tygodniach Dariusz Piontkowski, szef MEN ma spotkać się z samorządami i związkami oświatowymi, aby rozmawiać o zmianach wynagradzania nauczycieli oraz finansowania oświaty.
Wioletta Kruk



One Response to "Nauczyciele bez czternastek?"