Nauczyciele boją się utraty pracy

- Myślę, że władze oświatowe powinny zadziałać tak, aby nie było takich niesnasek - powiedziała Ewa Wanat, nauczyciel matematyki ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Jaśle. Fot. Ilona Dziedzic
– Myślę, że władze oświatowe powinny zadziałać tak, aby nie było takich niesnasek – powiedziała Ewa Wanat, nauczyciel matematyki ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Jaśle. Fot. Ilona Dziedzic

JASŁO. Propozycje władz miasta stały się powodem niesnasek między nauczycielami.

Radni koalicyjni wraz z burmistrzem Jasła dopięli swego. Choć uchwały intencyjne w sprawie zmian w jasielskiej oświacie nie zostały podjęte, to w ostatnią środę wszystko nabrało nowego znaczenia. Tym razem większością głosów przeforsowano pomysł władz miasta.

Przewodniczący rady miejskiej Henryk Rak zwołał na wniosek radnych z klubu PiS sesję nadzwyczajną w kwestii podjęcia uchwał dotyczących utworzenia Zespołu Szkół Miejskich nr 7 oraz łączenia Szkół Miejskich nr 3 z Przedszkolem Miejskim nr 9. Choć wcześniej radni nie podjęli decyzji w tych sprawach, to ich zdania w tak krótkim czasie diametralnie zmieniły się. – Jestem radnym RMJ czwartą kadencję, nigdy nie widziałem, żeby zwołać sesje w ciągu 24 h. Rozmawiałem z radnymi i jesteśmy gotowi usiąść i rozmawiać, ale nie na zasadzie, że upychamy butem i pięścią – powiedział zaniepokojony radny Krzysztof Czeluśniak.

Krzysztof Pec podkreślił, że jako rada muszą podejmować takie decyzje, aby wziąć pod uwagę wszystkie szkoły w mieście i liczyć się ze zdaniem każdego z mieszkańca, nie tylko odrębnej grupy. – Pracujemy w Jaśle dla mieszkańców miasta, dlatego wnosimy kolejną uchwałę, aby jasielska oświata przeszła przez zmiany jak najmniej boleśnie – podkreślał.

Głos w sprawie zabrali również nauczyciele Gimnazjum nr 1 oraz Szkoły Podstawowej nr 2. Miasto szukając oszczędności w placówkach oświatowych skłóciło nauczycieli. Wyrazem tego była dyskusja, której emocjom ulegały grona pedagogiczne. – Nas nauczycieli szkoły podstawowej postrzega się jako egoistów. Utworzenie Zespołu Szkół nr 7 nie rozwiązuje problemu, jak również nie stworzy dla naszych kolegów dodatkowych miejsc pracy. Proponujemy, aby zaczekać na reformę. Czy chodzi o to, że my mamy się zwolnić a państwo przejąć nasze miejsca? My w tym momencie zostaliśmy skłóceni zarówno jedna szkoła jak i druga. Myślę, że władze oświatowe powinny zadziałać tak, aby nie było takich niesnasek – powiedziała Ewa Wanat, nauczyciel matematyki ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Jaśle.

Pracownicy Gimnazjum nr 1 zwrócili się do rady miejskiej oraz władz miasta o zapewnienie nauczycielom miejsc pracy na takich samych prawach jak nauczycielom szkoły podstawowej. – My nie atakujemy państwa, my tylko pragniemy zaapelować o niezaprzepaszczanie naszego dorobku. My też mamy za sobą bagaż niezwykłych doświadczeń w pracy ze starszymi uczniami, może nie możemy pochwalić się historią sięgającą czasów XIX w., ale te nasze osiągnięcia są tym bardziej spektakularne skoro udało nam się wypracować je w tak krótkim w stosunku do waszej historii czasie – dodaje.

Radni miejscy zarówno projekt uchwały intencyjnej dotyczący tworzenia zespołu szkół oraz łączenia przedszkola z zespołem podjęli większością głosów.

Ilona Dziedzic

4 Responses to "Nauczyciele boją się utraty pracy"

Leave a Reply

Your email address will not be published.