Nauczyciele szykują się do strajku

Wśród ponad 11 tysięcy nauczycieli ankietowanych przez ZNP zdecydowana większość zgadza się na przeprowadzenie strajku. Fot. Wit Hadło
Wśród ponad 11 tysięcy nauczycieli ankietowanych przez ZNP zdecydowana większość zgadza się na przeprowadzenie strajku. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW, PODKARPACIE. Nawet 2 tys. pedagogów w województwie może stracić pracę przez reformę w oświacie, a już teraz 42 proc. nauczycieli ma niepełne etaty.

Prezydent podpisał ustawy o reformie edukacji, rodzice protestują, a nauczyciele przygotowują się do strajku. Pedagodzy zrzeszeni w Związku Nauczycielstwa Polskiego będą wszczynać spór zbiorowy z pracodawcami i przygotowują się do referendum krajowego. Nauczyciele chcą, aby Polacy wypowiedzieli się w ogólnokrajowym głosowaniu, czy zgadzają się na wprowadzaną przez rząd rewolucję edukacyjną.

Działacze ZNP postulują o niewypowiadanie stosunku pracy nauczycielom i pracownikom do końca sierpnia 2022 r. i niezmienianie warunków pracy w tym czasie, podwyżki płacy o co najmniej 10 proc. dla pracowników, podwyższenie płacy zasadniczej nauczycielom, którzy nie podlegają Karcie nauczyciela.

– Jeżeli nie zaakceptują naszych żądań, wchodzimy w rokowania, jeśli te nie przyniosą efektów, jest mediacja. W tym czasie będziemy mogli przeprowadzić strajk ostrzegawczy dwugodzinny. Jeśli to nie przyniesie rezultatów, to ogłaszamy referendum w placówkach oświatowych i jeśli załoga wypowie się za strajkiem, to przystępujemy do ogłoszenia strajku – mówi Stanisław Kłak, prezes zarządu Podkarpackiego Oddziału ZNP.

Ze względu na to, że cała procedura prawna jest dość długa i skomplikowana, to strajku będzie można się spodziewać najwcześniej w okolicach marca.

– Na Podkarpaciu robiliśmy sondaż, kto jest za strajkiem. Wśród ponad 11 tys. załogi nauczycieli jest zgoda na przeprowadzenie strajku – mówi Kłak.

Nieprzygotowana reforma
Przeciwko wprowadzanym zmianom są również rodzice, którzy mówią, że reforma jest źle przygotowana. – Ministerstwo mówi, że jak uczeń I klasy gimnazjum nie przejdzie do następnej, to zostanie cofnięty do szkoły podstawowej. Jakim prawem, skoro on szkołę podstawową już przecież skończył – mówi Magdalena, mama 13-letniego Marcina.

Negatywnie oceniana jest też pisana na szybko podstawa programowa.Wypaczona jest podstawa programowa, historia, język polski, kanon lektur jest wymieszany, jak coś jest robione tak szybko na kolanie, to jest niedorobione – ocenia Kłak.

Zbierają podpisy pod referendum
Nauczyciele chcą zebrać 500 tys. podpisów pod referendum, czy Polacy chcą, czy są przeciwni wprowadzanej przez rząd reformie edukacji. – Jeśli Polacy opowiedzą się przeciwko, to ta reforma będzie musiała zostać zawieszona – mówi Kłak.

Blanka Szlachcińska

KOMENTARZ
KłakStanisław Kłak, prezes zarządu Podkarpackiego Oddziału ZNP:
Kiedyś byliśmy przeciwko gimnazjom – to prawda. Był taki okres, że w gimnazjach było źle. Musiały okrzepnąć. Dojrzeć. Pierwsze roczniki to był taki głupi okres, ale to się skończyło. Co z osiągnięciami tych szkół? Są piękne gimnazja pobudowane. Część roczników, która wchodzi w tę reformę, wiele straci. To jest element gry politycznej. Chodzi szczególnie o wymianę kadry kierowniczej. Jeśli pani poseł, była nauczyciel opowiada rzeczy o szkolnictwie, które nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości, to o czym my mówimy. Jeśli takie osoby są posłami, z oświaty się wywodzą, a nic nie wiedzą i pracują nad tą reformą, to mamy ogląd, jak ta reforma została przygotowana. Gdzie są koledzy z Solidarności, którzy tak krzyczeli za Tuska, a teraz siedzą cicho? To, co teraz będzie robione, to rewolucja, a nie ewolucja.

18 Responses to "Nauczyciele szykują się do strajku"

Leave a Reply

Your email address will not be published.