
KRAJ, PODKARPACIE. 70 proc. szkół w regionie wybiera strajk, a młodzież pisze list otwarty, w którym… popiera działania belfrów.
– Nikomu nie chcemy zabrać, nikomu nie zazdrościmy, ale nie możemy zgodzić się na to, żeby ten poziom wynagradzania, który mamy w edukacji, był nadal utrzymany – mówił na poniedziałkowej konferencji prasowej prezes ZNP, Sławomir Broniarz. Słowa minister Anny Zalewskiej ani innych polityków partii rządzącej nie uspokoiły pracowników oświaty. Większość z nich opowiedziała się za strajkiem. Jak poinformowali związkowcy, do sporu zbiorowego weszło ponad 85 proc. placówek edukacyjnych. Za strajkiem opowiedziało się od 85 do 90 proc. zatrudnionych tam nauczycieli i innych pracowników. Jak jest na Podkarpaciu?
W poniedziałek przed południem związkowcy zwołali briefing, na którym przekazali wstępne wyniki referendów strajkowych. – Do sporu zbiorowego weszło ponad 85 proc. placówek edukacyjnych. Za strajkiem opowiedziało się od 85 do 90 proc. zatrudnionych tam nauczycieli i innych pracowników – poinformował Sławomir Broniarz, prezes ZNP. Jak zaznaczył, pozytywnie zaskoczyło go Podkarpacie i Lubelszczyzna, gdzie wyniki były zaskakująco wysokie.
– Dane nadal do nas spływają i są na bieżąco uzupełnianie. Na razie mogę powiedzieć, że na Podkarpaciu za strajkiem opowiedziało się 81 proc. placówek, w których prowadzony był spór zbiorowy. Spośród wszystkich szkół na Podkarpaciu to 70,1 proc. Są gminy, w których jest to 100 proc. – mówi Stanisław Kłak, prezes ZNP na Podkarpaciu.
Jak informuje, w rejonie tarnobrzeskim – na 191 placówek w 158 przeprowadzono referendum strajkowe, a w 138 pracownicy opowiedzieli się za strajkiem. W rejonie rzeszowskim na 191 placówek, w 174 przeprowadzono referenda, a do strajku chce przystąpić 128 szkół. Z kolei w rejonie przemyskim 136 placówek ze 192 chce wziąć udział w strajku (w 168 przeprowadzono referenda).
Boguchwała, Tyczyn, gm. Lubaczów, Narol, Roźwienica, Stary Dzików, Wielkie Oczy, Dubiecko, Baranów Sandomierski, gm. Przemyśl czy Niwska – to gminy, w których wszystkie szkoły chcą strajkować. W Tarnobrzegu na 31 placówek w 27 przeprowadzono referendum, z czego w 23 odbędzie się strajk. W Mielcu do strajku szykuje się 31 na 40 szkół, natomiast w Przemyślu 31 na 36.
Co istotne, referendum strajkowe będzie się odbywało jeszcze w tym tygodniu. – Chęć przyłączenia się do strajku wyraziły również placówki, w którym nie ma przedstawicieli ZNP. Podpowiadam, że nawet jeśli nie zdążą do 8, 9. mogą zdążyć ze strajkiem na 10 kwietnia lub na 15. Jeśli relacje z dyrekcją są dobre, w ciągu tygodnia można to zrobić – zaznacza prezes Kłak.
Strajk ma się rozpocząć 8 kwietnia. Oznacza to, że jego termin może się zbiec z zaplanowanymi na kwiecień egzaminami zewnętrznymi: 10, 11 i 12 kwietnia ma się odbyć egzamin gimnazjalny, a 15, 16 i 17 kwietnia – egzamin ósmoklasistów.
Młodzież murem za belframi
Fundacja Młodzieży Activis opublikowała list otwarty skierowany do premiera, Men, ZNP, KSOiW, NSZZ „Solidarność” i wszystkich nauczycieli. Jak zauważa Stanisław Kłak, jedną z autorek jest uczennica przemyskiej szkoły. Od piątku pod listem podpisało się już 2200 osób. „Jako obecni oraz byli uczniowie i uczennice chcielibyśmy wyrazić przede wszystkim swoje zrozumienie i poparcie dla wszystkich protestujących nauczycieli, równocześnie podkreślając, że mamy pełne prawo wyrazić naszą solidarność, gdyż tak samo jak nauczyciele czujemy się dotknięci zaistniałą sytuacją” – piszą uczniowie. „Szanujemy ich decyzje i wyrażamy swoje zrozumienie wobec faktu, że strajki muszą zacząć odbywać się na większą skalę, ponieważ wcześniejsze, w mniej kontrowersyjnych terminach, nie dawały niemal żadnych efektów” – dodają.
Autorzy odnieśli się również do listu otwartego organu doradczego MEN, jakim jest Rada Dzieci i Młodzieży”: „chcemy także wyrazić swój głos sprzeciwu wobec wystosowywania pism, których treść sugerowałaby, że całe młode pokolenie stoi w tym sporze po przeciwnej stronie, niż nauczyciele. Rozumiemy, że część młodych ludzi może być przeciwna strajkom nauczycieli i mogą podejmować w tym zakresie własne działania. Jednak nie ma naszej zgody na wypowiadanie się wyżej wymienionych, jako całość głosu polskiego młodego pokolenia – znaczna część uczniów jest pewna słuszności działań polskich nauczycieli, czego dowodem jest ten list”
Młodzież apeluje do rządu o wysłuchanie głosu nauczycieli i uczniów, a także podjęcie działań w celu ratowania edukacji: „Jesteśmy młodymi ludźmi i mamy prawo wspierać to, co dla nas ważne – czyli w tej sytuacji nauczycieli, którzy codziennie wkładają tak wiele pracy w naszą edukację” – podkreśla.
Wioletta Kruk



19 Responses to "Nauczyciele za strajkiem"