Nauczyciele zostaną zmuszeni do szczepień?

Obowiązek szczepień ma obejmować pracowników medycznych, służby mundurowe oraz nauczycieli. Fot. Wit Hadło

IV fala koronawirusa przetacza się przez szkoły. Obowiązek szczepień pracowników oświaty ma pomóc rozwiązać problem, ale wygląda na to, że wprowadzenie go w życie nie jest takie proste. Problemem jest choćby jego egzekwowanie. Minister edukacji Przemysław Czarnek pytany w radiu RMF FM o przymusowe szczepienia dla nauczycieli stwierdził: „Nie ma mowy, żeby nauczyciele, którzy się nie zaszczepią, tracili pracę. Nie stać nas na to.”

Szczepienia nauczycieli przeciw Covid-19 rozpoczęły się 12 lutego. Wiosną przyszłego roku miałyby objąć tych, którzy do tej pory nie wykonali tego kroku.
– Idąc śladem Niemiec, Austrii, będziemy chcieli od 1 marca wprowadzić obowiązek zaszczepienia dla trzech grup: pierwsza grupa to są medycy, druga grupa to są nauczyciele, trzecia grupa to są służby mundurowe – oświadczył w ubiegłym tygodniu na konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski.
Jak to odbierają nauczyciele? – Różnie. Część nadal jest niezaszczepionych. Na Podkarpaciu między 20 a 30 proc. z nich. Uważam, że wszyscy powinni przyjąć szczepionkę, ale jeżeli nie zrobią tego uczniowie, może się to okazać niewystarczające, żeby uchronić pracowników przed chorobą – nie ma złudzeń Stanisław Kłak, prezes ZNP na Podkarpaciu. – Co więcej, bywa, że uczniowie chorują, nauczyciel się zaraża bądź jest na kwarantannie i – z nie swojej winy – dostaje 80 proc. wynagrodzenia. Trzeba apelować, żeby też zaszczepić dzieci – dodaje.
Inny problem to egzekwowanie takiego obowiązku. Koronasceptycy raczej niechętnie dadzą się kłuć. – Takie osoby powinny zostać odsunięte od pracy. To musi być jednak prawnie uregulowane. Wirusolodzy mówią, że powinni być oddzieleni od zdrowych, a jak to zostanie rozwiązane? – zastanawia się prezes Kłak. – Musi być przepis, który to ureguluje. Na chwilę obecną pracownika, który się nie zaszczepił, nie można zwolnić bądź nie dopuścić do pracy.
Z kolei szef resortu edukacji podchodzi do sprawy o wiele łagodniej. – Ja nie jestem entuzjastą, najdelikatniej rzecz ujmując, przymusowych szczepień. A już w ogóle nie jestem entuzjastą tego, żeby przymuszać tylko niektóre grupy osób i niektóre zawody. Nauczyciele to osoby zaszczepione w ponad 80 proc. To jest bardzo duży stopień zaszczepienia – mówił w rozmowie z Robertem Mazurkiem minister edukacji i nauki Przemysław Czarne. A z drugiej strony – co piąty belfer nie przyjął szczepionki. Czy jeśli, mimo wszystko tego odmówi? – Będę dyskutował z panem ministrem Niedzielskim, dlatego, że nas nie stać na to, żeby ewentualnie 19 albo nawet 15 proc. nauczycieli, jeśli nie zechcą się zaszczepić, nie pracowało w szkole. To jest niemożliwe. Dlatego to trzeba naprawdę wielkiej rozwagi w podejściu do 1 marca – podkreślił w Radiu RMF FM szer resortu edukacji.

wk

2 Responses to "Nauczyciele zostaną zmuszeni do szczepień?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.