
Rząd zajmie się projektem nowelizacji prawa o ruchu drogowym, który ma kolejny raz poprawić bezpieczeństwo na drogach. Co przewiduje? M.in. jazdę dzieci i młodzieży z opiekunami, w tym głównie rodzicami, będącymi doświadczonymi kierowcami.
Jak podaje „Rzeczpospolita”, w wykazie prac legislacyjnych rządu znalazł się projekt nowelizacji prawa o ruchu drogowym. Dokument będzie gotowy już w lutym i jego zapisy mają poprawić poziom bezpieczeństwa w ruchu. Zakłada on m.in. jazdę dzieci i młodzieży z opiekunami oraz rodzicami. Ma to być forma „przyuczenia” przyszłych kierowców. Czy każdy będzie mógł edukować nastolatków? Nie. Opiekun za kółkiem będzie musiał spełniać ustawowe wymagania, być dobrym kierowcą, bez historii wypadkowej. Takie rozwiązania mają pomóc zdobyć adeptom jazdy niezbędną praktykę, której dziś niestety wielu osobom brakuje. Często 30 godzin jazdy przed egzaminem to zbyt mało, aby przygotować kierowcę to odpowiedzialnej i bezpiecznej jazdy po drogach. Niestety na ten moment nie są znane szczegóły rozwiązania.
Druga zmiana w zakresie zdawania egzaminów na prawo jazdy ma dotyczyć samych pytań na egzaminie teoretycznym.
– Nowelizacja zakłada, że pytania egzaminacyjne oraz wchodzące w ich skład scenariusze, wizualizacje i opisy zatwierdzone przez ministra infrastruktury oraz pytania zawarte w teście egzaminacyjnym nie będą już stanowiły informacji publicznej – pisze „RZ”. W efekcie pytania wreszcie będą w sposób realny weryfikować znajomość przepisów, a nie pozwalać na udzielanie wyuczonych odpowiedzi.
Kamil Lech


