Nawet areszt za smród Res-Drobu 

Za magazynowanie w  otwartej wiacie produktów ubocznych pochodzenia drobiarskiego,  zarządowi Res-Drobu grozi areszt, więzienie lub grzywna. Fot. Wit Hadło

W firmie Res-Drob Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska przeprowadził kontrolę. Wynika z niej, że w zakładzie naruszone przepisy, bo magazynowania produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego w pojemnikach usytuowanych w otwartej, niezamykanej wiacie. W ten sposób w kierunku bloków wydobywało się smród. Za to wykroczenie (produkty powinny być przetrzymywane w zamkniętym pomieszczeniu) grozi firmie kara aresztu albo ograniczenia wolności lub grzywna. 

Mieszkańcy osiedla 1000-lecia już od 10 lat cierpią z powodu fetoru, który wydobywa się z Res-Drobu. Już wcześniej służby nadzoru zakładu nakładały na niego kary finansowe, ale to nie przynosiło skutku. Teraz od 21 kwietnia do 5 czerwca WIOŚ przeprowadził pozaplanową, interwencyjną kontrolę w zakładzie. 

– Weszliśmy do zakładu bez wcześniejszego zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli – poinformował nas Piotr Jucha, zastępca wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska. – Kontrola miała na celu sprawdzenie przestrzegania przepisów ochrony środowiska w zakresie dotrzymania warunków pozwolenia zintegrowanego na prowadzenie instalacji do uboju drobiu wydanego decyzją prezydenta Rzeszowa. 

Pozwolenie zintegrowane daje możliwość prowadzenia działalności gospodarczej. Ale tylko w przypadku, gdy firma nie szkodzi środowisku i mieszkańcom. Te przepisy były wielokrotnie łamane, ale zarząd Res-Drobu odwoływać się od tych decyzji i nadal prowadził produkcję. Podczas kontroli inspektorzy WIOŚ stwierdzili naruszenie warunków pozwolenia zintegrowanego. Okazało się, że produkty uboczne z uboju kurczaków magazynowano w sposób nieodpowiedni. Były przetrzymywane w otwartej wiacie i z łatwością wydobywał się z niej fetor. 

WIOŚ skierował do prezydenta Rzeszowa wystąpienie, w którym poinformował o wynikach kontroli. Ratusz może teraz cofnąć pozwolenie zintegrowane, czyli zakazać produkcji firmie Res-Drob. 

Jak informuje WIOŚ , w tym przypadku ma być zastosowany przepis ustawy o Prawie Ochrony Środowiska. Jest to podejrzenie o popełnieniu wykroczenia. Zgodnie z art. tej ustawy „kto eksploatuje instalację i narusza warunki pozwolenia ten podlega karze aresztu, albo ograniczeniu wolności, albo grzywny”. 

WIOŚ skierował wyniki kontroli do Komendy Miejskiej Policji oraz Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii. Jednak Jacek Kozłowski, wojewódzki inspektor weterynarii ds. bezpieczeństwa żywności, poinformował nas, że kontrola WIOŚ  względem spełnienia przez zakład Res-Drob warunków pozwolenia zintegrowanego związanego z ubojem drobiu, nie należy do kompetencji inspekcji weterynarii. Teraz więc Ratusz może cofnąć pozwolenie dla tego zakładu na produkcję. W tej sprawie nie udało nam się uzyskać stanowiska Res-Drobu, bo jego rzecznik, Rafał Baranowski, nie odbierał telefonu. 

pr

10 Responses to "Nawet areszt za smród Res-Drobu "

Leave a Reply

Your email address will not be published.