NFZ chce płacić za mleko matki

Na Podkarpaciu karmienie mlekiem matki również będzie premiowane. Fot. Archiwum
Na Podkarpaciu karmienie mlekiem matki również będzie premiowane. Fot. Archiwum

RZESZÓW, PODKARPACIE. NFZ wprowadza preferencje finansowe dla tych szpitali, które na oddziałach neonatologicznych będą podawać mleko kobiece.

Placówki, które mają bank mleka, dostaną więcej pieniędzy w ramach ogólnych kontraktów na neonatologię. Szpitale, które nie prowadzą banków, ale włożą trud w to, by maluchom z grup wyższego ryzyka (głównie wcześniakom) dawać mleko ich mam lub innych kobiet, otrzymają za każde takie dziecko standardową stawkę za świadczenia powiększoną o 0,1 proc. – zapowiedział p.o. prezes NFZ, Andrzej Jacyna.

W Polsce banki mleka matek są w kilku miastach, m.in.: Warszawie, Krakowie, Toruniu i Opolu. W tym roku dołączył do nich Rzeszów, a dokładnie Kliniczny Szpital Wojewódzki numer 1 (w praktyce Bank Mleka Matki to po prostu osobna lodówka, w której trzyma się buteleczki z zamrożonym mlekiem. Rzeszowska lecznica bierze je ze szpitala im. Świętej Rodziny w Warszawie). To szósty szpital w Polsce i pierwszy na Podkarpaciu, który urodzone przedwcześnie maluchy karmi mlekiem pozyskanym od innych matek.

– Kobiecy pokarm ma dla małych dzieci nieocenioną korzyść terapeutyczną: uodparnia je i wzmacnia. Dlatego wprowadzamy preferencje finansowe dla tych, którzy na oddziałach neonatologicznych będą podawać mleko kobiece. Zapłacimy im więcej, by zwróciły im się koszty – podkreśla prezes.

– Na współczynnik korygujący, czyli większe środki za karmienie mlekiem matki mogą liczyć tylko szpitale, które w praktyce realizują wspomniane świadczenie. Obecnie w grę wchodzą nieliczne szpitale. W Rzeszowie, dwa – mówi Marek Jakubowicz, rzecznik POW NFZ w Rzeszowie.

Anna Moraniec

One Response to "NFZ chce płacić za mleko matki"

Leave a Reply

Your email address will not be published.