Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało

To znaczy – jak się mówi – kupują Pegasusa za miliony, potem nielegalnie wykradają esemesy Krzysztofa Brejzy, potem je fałszują i publikują w TVP, ale przecież nie mogą powiedzieć skąd je mają.
To po co robią te dwie pierwsze rzeczy?
Przecież mogli wymyślić esemesy i je opublikować?
Ano mogli, ale nie chcieli, bo choć Mateusz Morawiecki „nie ma na ten temat wiedzy”, to od 26.04.2019 r. do 23.10.2019 r. służby wedle dosniesień włamywały się do telefonu Krzysztofa Brejzy.
Skąd te daty?
16 kwietnia 2019 r. mijał termin zgłaszania list kandydatów w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Krzysztof Brejza był kandydatem opozycyjnym z numerem 10 z Bydgoszczy.
13 października 2019 r. odbyły się wybory parlamentarne, a Krzysztof Brejza był szefem sztabu opozycyjnej Koalicji Obywatelskiej w tych wyborach.
Prokurator Ewa Wrzosek i mecenas Roman Giertych, których inwigilację ujawnia – uwaga – Associated Press, to dalsza historia i zapewne wierzchołek góry lodowej…
I co? I nic.
Czy jednak aby na pewno?
Myślę, że skala inwigilacji zadziwi wszystkich po każdej stronie.
Absolutnie wszystkich.

PS Blisko 200 wniosków o odejście ze służby w CBA z początkiem nadchodzącego roku – poinformował na Twitterze były szef Biura Paweł Wojtunik. To około 16 – 18 proc. stanu osobowego Biura. CBA ma być – choć nie ma na to oficjalnego potwierdzenia – dysponentem Pegasusa.

Redaktor naczelny Super Nowości, Jakub Karyś

22 Responses to "Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało"

Leave a Reply

Your email address will not be published.