
PODKARPACIE. Przegrana w sądzie w sprawie o wykroczenie może być kosztowniejsza niż kara nałożona przez policjanta.
Rządzący chcą aby od 1 stycznia 2017 r. każdy, na kogo mandat nałoży policjant, nie mógł odmówić jego przyjęcia. Ukarany będzie mógł odwołać się do sądu, ale jeśli ten uzna naszą winę, to dostaniemy grzywnę wyższą od mandatu.
W przyszłym roku zostanie wprowadzona reforma sądownictwa. Rząd zreformuje wykroczenia, czyli czyny społecznie szkodliwe. Głównym powodem zmiany przepisów jest zmniejszenie w sądach natłoku takich drobnych spraw, począwszy od przekroczenia prędkości, aż po picie piwa w miejscach publicznych. Rocznie w skali kraju Temida zajmuje się pół milionem takich spraw.
Na czym polega ta reforma? Będzie można ukarać mandatem osobę, która nie zgadza się na jego przyjęcie. Istnieje wprawdzie możliwość odwołania się do sądu, ale sąd będzie surowszy i w przypadku przegranej osoba która się odwoływał zapłaci z automatu więcej niż mandat, który na nią nałożyli policjanci. Okazuje się, że w ministerstwie sprawiedliwości chcą wprowadzić zasady mówiące o tym, że dolna granica grzywny wymierzanej przez sąd ma być wyższa niż mandat nakładany przez policję.
Czy to dobry pomysł?
– Jestem przeciwny temu rozwiązaniu – wyjaśnia prof. Czesław Kłak, wykładowca prawa karnego w Wyższej Szkole Prawa i Administracji w Rzeszowie. – To niekonstytucyjne i nieeuropejskie, że nie będzie można odmówić przyjęcia mandatu. Nie powinno być tak, żeby policjant wypisywał go, mimo że np. kierowca nie będzie się zgadzał z jego wysokością, albo gdy nie uzna swojej winy. Dotąd można było się odwołać w tej sprawie do sądu, a ten często obniżał wysokość grzywny nałożonej przez policjanta. Teraz to będzie ryzyko, bo np. policjant nałoży nam karę 200-złotową, a gdy przegramy w sądzie, możemy dostać grzywnę nawet 500 zł – dodaje.
Mariusz Andres



19 Responses to "Nie będzie można odmówić przyjęcia mandatu?"