Nie będzie trzynastek w administracji rządowej?

- Radni sami nową uchwałą podjętą w marcu zmniejszyli sobie diety tak, by kwota którą dotychczas dostawali była taka sama, ale wyliczona już bez błędu - informuje zastępca burmistrza Przeworska, Dariusz Łapa.
Fot. Archiwum

WARSZAWA. Czy dojdzie do likwidacji przywilejów kolejnej grupy zawodowej?

Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna, w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów powstał oficjalny dokument rekomendujący likwidację stałych dodatków w administracji rządowej. Chodzi m.in. o trzynastki, dodatki stażowe i nagrody jubileuszowe. Czyżby to był pierwszy krok do dogłębnej analizy systemu wynagrodzeń urzędników?

Z raportu szefa służby cywilnej Claudii Torres-Bartyzel wynika, że jest potrzeba zmodernizowania systemu wynagradzania urzędników w taki sposób, aby miał on bardziej charakter motywacyjny.

– Trzynastki nigdy nie miały żadnej wartości motywacyjnej. Jest to stały element wynagrodzenia, który dla zmylenia nazwano potocznie trzynastkami, a który do niczego nie motywuje, bo otrzymuje się go z automatu – podkreśla Andrzej Sadowski, ekonomista, prezydent Centrum im. Adama Smitha. – Jeżeli rząd chciałby dokonać zmian i wprowadzić taki system motywacyjny jak w firmach prywatnych, rzeczywiście warto zacząć od likwidacji tego, co nieskuteczne. Ale należy zaznaczyć, że jeżeli rzeczywiście chcemy, by w administracji lepiej się działo, zmiany nie mogą objąć tylko samego systemu motywacyjnego, ale powinny dotyczyć kwestii ścieżek kariery zawodowej i wiązać się z odpowiedzialnością, która w tym systemie jest rozmyta – dodaje.

Co jeszcze oprócz trzynastek?
Prócz likwidacji trzynastek, które miałyby zasilić fundusz, z którego pieniądze mogłyby iść na dodatek zadaniowy i nagrody, miałby również zniknąć dodatek stażowy, który przyznawany jest obecnie za wysługę lat bez względu na zaangażowanie pracownika oraz nagrody jubileuszowe. Zamiast tych ostatnich miałyby pojawić się „bonusy za lojalność” – niższe od dotychczasowej nagrody jubileuszowej (która wynosi 400 proc. miesięcznego wynagrodzenia) i rzadziej przyznawane (ograniczeniu miałoby ulec sześć obecnych progów przyznawania tego dodatku). Jest również propozycja wprowadzenia tzw. rozporządzenia prowizyjnego, które określałoby kryteria uprawniające do wyższego wynagrodzenia oraz propozycja dotycząca zmian w kwestii odpraw emerytalno-rentowych, które teraz przysługują w wysokości trzech pensji, a po 20 latach stażu w służbie celnej – dwukrotnie więcej. Po zmianach kwoty te miałyby ulec zmniejszeniu. W raporcie znalazła się również jeszcze jedna propozycja dotycząca umożliwienia awansu na dyrektorskie stanowiska bez przeprowadzania konkursu. Chodzi o to, by ograniczyć wygrywanie takich konkursów osobom, które wcześniej czasowo kierowały daną strukturą z poziomu zastępcy (z badań wynika, że wygrywają oni konkursy w aż 70 proc. przypadków).

Jak podkreśla Dziennik Gazeta Prawna, publikacja dokumentu nie jest jednoznaczna z projektem nowelizacji ustawy. To jedynie ocena, która ma być wstępem do dyskusji na temat zmian w służbie cywilnej.

Czy ewentualne zmiany mogłyby w konsekwencji doprowadzić do lawinowych odejść doświadczonych pracowników? Eksperci wątpią. – Dzisiaj w Polsce praca w administracji publicznej jest pracą pewną, trudno zatem wyobrazić sobie ucieczkę do sektora prywatnego na masową skalę. Polacy dzisiaj już doświadczają, jak funkcjonują administracje publiczne w innych krajach Unii Europejskiej i oczekują, że u nas będzie podobnie. Zmiana dotycząca eliminacji przywilejów może uruchomić proces zmian na rzecz lepszego zaspakajania potrzeb obywateli – mówi Andrzej Sadowski.

ksz

15 Responses to "Nie będzie trzynastek w administracji rządowej?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.