Nie będzie zwolnień w Spółdzielni Mleczarskiej

- Gdyby nie połączenie z “Mlekovitą” to nasza spółdzielnia mogłoby nie przetrwać na rynku – powiedział Antoni Kogut, prezes dotychczasowej Rzeszowskiej Spółdzielni Mleczarskiej “Resmlecz”. – Dotąd dziennie przetwarzaliśmy 80 tys. litrów mleka, a można było znacznie więcej. Teraz po połączeniu przerób surowca zwiększy się i być może zwiększy się asortyment wyrobów. Fot. Wit Hadło

TRZEBOWNISKO. Nie ma już “Resmleczu”, teraz firma ta nazywa się “Mlekovita”

Od wtorku Rzeszowska Spółdzielnia Mleczarska “Resmlecz” w Trzebownisku zmieniła nazwę na Spółdzielnię Mleczarską “Mlekovita” Oddział w Trzebownisku. Tego dnia na walnym zgromadzeniu zdecydowano o przejęciu podrzeszowskiej firmy przez zakład w Wysokiem Mazowieckim.

Po tych zmianach własnościowych planowana jest restrukturyzacja “Resmleczu”, ale nie będzie redukcji etatów, a może nawet zwiększy się zatrudnienie. Podwoi się też produkcja wyrobów mleczarskich. Prezes Spółdzielni “Mlekovita” Dariusz Sapiński zapewnił, że wszystkie wyroby “Resmleczu”, które uzyskały uznanie konsumenta (jak np. serek ziarnisty, mleko w proszku, kefir, maślanka, czy masło) będą  produkowane pod podwójną marką (z napisem “Trzebownisko”). Potrzebny surowiec będzie przywożony z Mazowsza.

Udziałowcami “Resmleczu” jest 1200 rolników i spółdzielnia zatrudnia 250 osób.  RSM  nabiał produkuje od 1906 roku i w ostatnich latach podbiła rynek niepowtarzalnymi wyrobami mleczarskimi, np. wielokrotnie nagradzanym serkiem ziarnistym. “Mlekovita” to największy w Polsce wytwórca nabiału i największy eksporter mleka.

Mariusz Andres

7 Responses to "Nie będzie zwolnień w Spółdzielni Mleczarskiej"

Leave a Reply

Your email address will not be published.