Nie byA�o miejsca dla chorego w szpitalu?

WedA�ug szpitala wszystko jest w porzA�dku, lekarz na podstawie a�zwywiadua�? uznaA�, A?e pacjent moA?e poczekaA� z hospitalizacjA�. ZignorowaA� przy tym zawarte w skierowaniu informacje od lekarki POZ. Fot. Monika KamiA�ska
WedA�ug szpitala wszystko jest w porzA�dku, lekarz na podstawie a�zwywiadua�? uznaA�, A?e pacjent moA?e poczekaA� z hospitalizacjA�. ZignorowaA� przy tym zawarte w skierowaniu informacje od lekarki POZ. Fot. Monika KamiA�ska

PRZEMYAsL. Pacjenta ze skierowaniem odesA�ano ze szpitala bez badaA� i kazano przyjA�A� nazajutrz, 58-latek zmarA� jadA�c do szpitala.

Bardzo smutne A�wiA�ta bA�dzie mieA� rodzina BogusA�awa R. (+58 l.), przemyA�lanina, ktA?ry umarA� na ulicy. DzieA� wczeA�niej odesA�ano go z kwitkiem z WojewA?dzkiego Szpitala im. Asw. Ojca Pio w PrzemyA�lu. Sprawa trafiA�a juA? do prokuratury.

Przypomnijmy: we wtorek (12 grudnia) rano na jednej z gA�A?wnych ulic Zasania, Grunwaldzkiej, zatrzymaA� siA� nagle osobowy samochA?d. WysiadA�a z niego zdesperowana kobieta, ktA?ra bezA�adnie mA?wiA�a, A?e z jej mA�A?em coA� siA� dzieje. Wezwano karetkA�, a sA�abnA�cego kierowcA� przechodnie wyciA�gnA�li z samochodu i usilnie starali siA� mu pomA?c. Niestety, ani ta pomoc, ani pA?A?niejsza – ekipy karetki pogotowia juA? nic nie daA�y – 58-latek zmarA�.

MoA?na by rzec, no cA?A? bardzo przykre zdarzenie, tylko wspA?A�czuA�. Ale w tym przypadku byA� moA?e nieszczA�A�cia daA�o siA� uniknA�A�, gdyby 58-letniego BogusA�awa R. zgodnie z zaleceniem lekarki pierwszego kontaktu po prostu przyjA�to do szpitala. Tak siA� jednak nie staA�oa��

BogusA�aw R. byA� bardzo ciepA�ym i lubianym czA�owiekiem. Po pracy na kolei przeszedA� na tzw. pomostA?wkA�, juA? wkrA?tce miaA� mieA� peA�nA� emeryturA�. CieszyA� siA� A?yciem i rodzinA�, szczegA?lnie wnukami. Nie piA�, nie paliA�, wiA�kszych problemA?w ze zdrowiem nie miaA�, ale cierpiaA� na nadciA�nienie tA�tnicze.

W poniedziaA�ek (11 grudnia) A?le siA� poczuA� i poszedA� do lekarza pierwszego kontaktu. Jego lekarce rodzinnej nie spodobaA�y siA� objawy i stan serca pacjenta w obrazie EKG – z rozpoznaniem dusznicy bolesnej skierowaA�a go do szpitala. Obecnie w PrzemyA�lu jest tylko jeden WojewA?dzki Szpital im. Asw. Ojca Pio przy Monte Cassino. Jak dowiedzieliA�my siA� od rodziny zmarA�ego, lekarka chciaA�a wezwaA� karetkA�, by ta od razu zawiozA�a pacjenta do szpitala, ale ten chciaA� zabraA� sobie najpotrzebniejsze rzeczy, odmA?wiA� i obiecaA� pani doktor, A?e sam zgA�osi siA� do placA?wki.

Tak oczywiA�cie zrobiA�, ale w szpitalu 58-latek A?adnej pomocy nie uzyskaA�! Z naszych informacji wynika, A?e miaA� trafiA� do kardiologa, ktA?ry jednak nie wykonaA� przemyA�laninowi A?adnych badaA� i a�zna okoa�? uznaA�, A?e pacjent moA?e sobie poczekaA� na hospitalizacjA� do jutra i na nastA�pny dzieA� go a�zzaprosiA�a�?, bo po co wczeA�niej. – Ojciec byA� w jego gabinecie moA?e trzy minuty – powiedziaA� nam syn A�p. BogusA�awa R.

Nazajutrz okoA�o godz. 9. rano 58-latek wraz z A?onA� pojechaA� do szpitala, swoim samochodem i sam prowadziA�. Gdy poczuA� siA� A?le i zsiniaA� jego A?ona zdoA�aA�a zatrzymaA� auto. Za samochodem maA�A?eA�stwa jechaA� ratownik medyczny, ktA?ry natychmiast przystA�piA� do reanimacji mA�A?czyzny. Potem przez blisko 40 minut kontynuowaA�a jA� ekipa karetki pogotowia. Niestety, bez rezultatu. BogusA�aw R. zmarA� kilka dni przed swoimi 59. urodzinami, ktA?re miaA� obchodziA� w minionA� niedzielA�.

Rodzina zmarA�ego zgA�osiA�a sprawA� do Prokuratury Rejonowej w PrzemyA�lu, z ktA?rej nastA�pnie zostaA�a ona przekazana do a�zokrA�gA?wkia�?. – Asledztwo jest prowadzone w kierunku naraA?enia pokrzywdzonego na bezpoA�rednie niebezpieczeA�stwo utraty A?ycia przez lekarzy z WojewA?dzkiego Szpitala im. Asw. Ojca Pio – poinformowaA�a prok. Marta PA�tkowska, rzecznik Prokuratury OkrA�gowej w PrzemyA�lu. W piA�tek zostaA�a przeprowadzona sekcja zwA�ok A�p. BogusA�awa R. w obecnoA�ci prokuratora. Jej wyniki bA�dA� znane po zbadaniu pobranych prA?bek.

ZapytaliA�my w WojewA?dzkim Szpitalu im. Asw. Ojca Pio, jak mogA�o dojA�A� do takiej sytuacji, A?e czA�owieka ze skierowaniem i rozpoznaniem tak niebezpiecznego schorzenia odsyA�a siA� do domu bez A?adnych badaA�. OtrzymaliA�my takA� odpowiedA?: – W takich sytuacjach kiedy pacjent zostaje skierowany do szpitala przez lekarza POZ i nie przyjeA?dA?a transportem medycznym (karetka), to lekarz dyA?urny ocenia stan zdrowia pacjenta przeprowadzajA�c z nim wywiad. I jeA�li z wywiadu wynika, A?e stan ten nie zagraA?a jego A?yciu i zdrowiu, to ustalany jest termin przyjA�cia na oddziaA� na najbliA?szy moA?liwy dzieA� – czytamy w mailu od DziaA�u Rozwoju, Promocji i Komunikacji SpoA�ecznej szpitala. Doprawdy godny podziwu spokA?j w sytuacji, gdy ktoA� zmarA�a��

Ta sytuacja przypomina sA�owa piA�knej i smutnej kolA�dy: a�zNie byA�o miejsca dla Ciebie …a�?

Monika KamiA�ska

10 Responses to "Nie byA�o miejsca dla chorego w szpitalu?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.