
RZESZÓW, PODKARPACIE. Oburzeni mieszkańcy chcą zmian w przepisach, które przywrócą ekrany dźwiękochłonne.
Mieszkańcy gminy Czarna zmagają się z hałasem od oddanej do użytku autostrady A4. Podobny problem będą mieć kolejni mieszkańcy Podkarpacia. W Przybyszówce, Kielanówce, Niandówce i Górnie powstają nowe odcinki drogi ekspresowej S19. W planach jest też budowa południowej obwodnicy Rzeszowa, przeciwko której protestują mieszkańcy osiedli Budziwój i Drabinianka. Wszystko przez hałas, który nie daje spokojnie żyć.
Działacze Stowarzyszenia na rzecz Wiedzy i Rozwoju WiR-Kopernik, mieszkańcy odcinka autostrady A4 Rzeszów – Jarosław oraz działacze Kongresu Nowej Prawicy w sobotę przemaszerowali ulicami Rzeszowa z al. Kopisto przed Urząd Wojewódzki i siedzibę GDDKiA.
– Przemarsz jest aktem protestu przeciwko brakowi wystarczających zabezpieczeń akustycznych przed hałasem na odcinku autostrady A4 Rzeszów – Jarosław. W 2012 roku minister środowiska z Platformy Obywatelskiej podwyższył dopuszczalne normy hałasu w Polsce niezgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia. Po tej niechlubnej zmianie zaprzestano zabezpieczać mieszkańców przed hałasem przy nowo budowanych drogach ekspresowych, autostradach i obwodnicach miast. Przykładem takiego oszczędzania na budowie dróg kosztem ludzkiego zdrowia jest odcinek autostrady A4 Rzeszów – Jarosław, gdzie brakuje jakże potrzebnych zabezpieczeń akustycznych. Dzisiejszy minister środowiska z Prawa i Sprawiedliwości mógłby przywrócić normy hałasu sprzed 2012 roku, które osobiście wprowadził w 2007 roku. Nie robi tego. Ten marsz ma na celu wyrażenie niezadowolenia społecznego na brak rozwiązań w tym zakresie – mówi Łukasz Belter, prezes Stowarzyszenia WiR-Kopernik.
Zbiórka podpisów pod obywatelskim projektem
– Tylko obniżenie norm dopuszczalnego poziomu hałasu komunikacyjnego do poziomu zalecanego przez WHO zapewni przez stosowanie właściwych zabezpieczeń ochronę przed nadmierną ekspansją hałasu, tak bardzo szkodliwą dla zdrowia – twierdzi Stanisław Żółtek, europoseł i prezes Nowej Prawicy.
Działacze prowadzą zbiórkę podpisów pod obywatelskim projektem zmiany prawa, zakładającym korektę obowiązujących norm hałasu zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia. Do zbiórki przyłączają się stowarzyszenia, rady osiedl, lokalni działacze społeczni, sołtysi, radni i prywatne osoby. Po uzbieraniu wymaganych prawem 100 tys. podpisów, projekt zostanie skierowany do Parlamentu RP na ręce marszałka Sejmu.
Blanka Szlachcińska



One Response to "Nie chcą hałasu od ulic"