
Rada Miasta Rzeszowa wciąż nie uchwaliła planu zagospodarowania przestrzennego w okolicy dworca
w Rzeszowie. Powód? Spór dotyczący planowanej kładki nad torami, która w przyszłości mogłaby połączyć ul. Grunwaldzką z rejonem ul. Sienkiewicza. Mieszkańcy 1000-lecia nie chcą infrastruktury, gdyż obawiają się, że jej budowa poskutkuje zabraniem części zieleni, usunięciem miejsc parkingowych i wzmożeniem ruchu pieszego pod oknami mieszkań.
Do redakcji Super Nowości zgłosiła się grupa mieszkańców os. 1000-lecia z prośbą o interwencję. Chodzi o zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego „Dworzec” w okolicy dworca kolejowego w Rzeszowie. Jeszcze w 2019 r. uchwalono zmodyfikowaną pierwszą części planu, lecz teraz uwagi do drugiej część ma spora grupa rzeszowian. Konkretnie chodzi o kwestię planowanej kładki pieszej nad torami, która miałaby w przyszłości prowadzić od ul. Grunwaldzkiej w rejon ul. Sienkiewicza. Co jest problemem?
W ocenie osób mieszkających przy ul. Sienkiewicza, budowa infrastruktury może w przyszłości spowodować usunięcie okolicznych miejsc parkingowych, a także pozbawić osiedle potrzebnej zieleni, w tym drzew i krzewów. – Ponadto ul. Sienkiewicza na odcinku od ul. Kochanowskiego do terenu PKP nie posiada w pasie drogowym chodnika publiczno-gminnego, co przecież jest podstawą do prawnego skomunikowania terenów publicznych – mówi Krystyna Rogozińska, przewodnicząca Rady Osiedla 1000-lecia RSM. Uzupełniając, okoliczni mieszkańcy obawiają się tego, że osoby schodzące z kładki, musiałyby poruszać się chodnikiem należącym do spółdzielni, spacerując niemal przy klatkach schodowych i oknach mieszkańców.
Rada Osiedla 1000-lecia jeszcze w 2019 r. wysłała pismo do prezydenta Tadeusza Ferenca z negatywną opinią na temat budowy kładki. Wskazywała wówczas, że wprowadzenie na ul. Sienkiewicza ruchu pieszego spowoduje utrudnienia dla mieszkańców oraz zagrożenie w ruchu. Pod koniec 2020 r. skierowano do ratusza drugie pismo w tej sprawie. – Jako mieszkańcy nie chcemy, aby w rejonie naszej ulicy powstała kładka, zwłaszcza że PKP wybudowały niedawno przejście podziemne, które łączy os. 1000-lecia z os. Śródmieście. Chcemy tylko wyłączenia rejonu ul. Sienkiewicza z planu przestrzennego – mówi Rogozińska.
Rada Miasta zadecyduje
Przypomnijmy; budowa kładki ma być próbą odtworzenia pieszego połączenia, które istniało w tym rejonie na początku XX. w, i które stanowiło łącznik Śródmieścia z ówczesną parowozownią. Dopiero później, po okresie wojennym, w rejonie obecnego dworca PKP wybudowano słynną już kładkę, która została zdemontowana kilkanaście miesięcy temu.
Na ostatniej sesji Rady Miasta Rzeszowa, w związku z uwagami w kwestii planowania kładki, radni skierowali plan przestrzenny „Dworzec” do niewielkiej korekty. Jak dziś sprawę widzi miasto? – Biuro Rozwoju Miasta Rzeszowa ponownie pochyla się nad tematem planu zagospodarowania przestrzennego i na ten moment wynika, że sporny teren zostanie wyłączony z planu na wniosek jednego z radnych. W planie nadal pozostaną jednak dwie kładki – mówi Artur Gernand z biura prasowego UM Rzeszowa. O decyzji radnych poinformujemy po kolejnej sesji.
Kamil Lech



8 Responses to "Nie chcą obok bloków kładki i wzmożonego ruchu"