
RZESZÓW. Za niedbalstwo można słono zapłacić.
Problem zasypanych dróg i chodników powraca co roku jak bumerang. Za oknem sypie i mieszkańcy znów mają problem z przejściem chodnikiem, a kierowcy z bezpieczną jazdą. Karaniem właścicieli posesji i zarządców dróg zajmuje się straż miejska. Od ich oceny zależy czy dostaniemy 100 zł czy 500 zł za nie odśnieżenie odcinka drogi czy chodnika.
Zarówno osoby prywatne zamieszkujące w swoich posesjach, jak i właściciele budynków i zarządcy dróg odpowiadają prawnie za utrzymanie porządku i czystości. Właściciele nieruchomości muszą usuwać z chodników błoto, lód i śnieg. Z kolei sprzątanie przystanków należy do obowiązku przedsiębiorcy, który użytkuje tereny komunikacji publicznej.
Sąd może skazać nawet na 5 tys. zł!
W przypadku odśnieżania i odladzania dróg obowiązek spoczywa na odpowiednich zarządcach. Drogami gminnymi zarządza wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Drogami powiatowymi – zarząd powiatu, wojewódzkimi – zarząd województwa, a krajowymi – Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad. Mają obowiązek usprawniania przejazdu dla kierowców poprzez usuwanie błota, śniegu czy lodu z jezdni. Kary za nieodśnieżenie nakładane są na wszystkich, bez względu na to, czy są to osoby prywatne, czy zarządcy dróg. – Straż miejska może wystawić mandat w wysokości do 500 zł za nieodśnieżenie drogi – mówi z-ca komendanta Jadwiga Jabłońska. – Każdy ma prawo odmówić przyjęcia mandatu, ale wówczas sprawa zostaje skierowana do sądu. Ten z kolei może orzec karę nawet w wysokości 5 tys. zł – dodaje. Strażnicy miejscy patrolują osiedla i w razie rażącego niedbalstwa nakładają mandat na właścicieli budynków. – Jednak zwykle zaczyna się od upomnień – zapewnia Jabłońska.
***
Ciekawe, czy zarządcy dróg są karani równie często, co przecięty Kowalski? Osoby prywatne są z pewnością dużo łatwiejszym celem dla Straży Miejskiej.
Ewelina Nawrot



3 Responses to "Nie chcesz zapłacić 500zł? Lepiej odśnież chodnik!"