
RZESZÓW. Nasi Czytelnicy mają zastrzeżenia do prac wykonywanych w parku przy ul. Dąbrowskiego.
– Zmniejszono powierzchnię trawników na rzecz wielu nowych alejek. Głównie poszerzono je do wielkości autostradowej. Gdyby Jasionka miała problem, samoloty mogą spokojnie lądować w parku przy ul. Dąbrowskiego. Są dwa awaryjne pasy startowe – napisała na Facebooku mieszkanka Rzeszowa. Autorka wpisu jest też oburzona, bo wycięto stare drzewa. – Kiedy w Rzeszowie pada hasło „rewitalizacja”, to trzeba się bać. My nie chcemy betonu, a w parku nie przewidziano ciekawych nasadzeń. Park został ogołocony – dodała kobieta, która napisała te słowa na jednej ze stron lokalnej grupy w Internecie.
Do tych wpisów dołączyli się inni mieszkańcy Rzeszowa, którym również nie podoba się sposób realizacji tej inwestycji.
– W parku przy ul. Dąbrowskiego powstaną dwa nowe place zabaw i zegar słoneczny. Pomnik Juliusza Słowackiego zostanie przesunięty i będzie bardziej widoczny – mówi Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta. – Z parku wycięto trzy świerki, co zalecał konserwator, ale posadzonych zostanie 10 tys. krzewów i 4 tys. innych roślin, w tym 53 drzewa.
Odtworzony zostanie również staw z fontanną i ogrody różane.
and



3 Responses to "NIE dla takiej rewitalizacji parku"