Nie jestem wymagajA�cy

Fot. Stal Mielec
Fot. Stal Mielec

PGNiG SUPERLIGA. Rozmowa z TOMASZEM MOCHOCKIM, rozgrywajA�cym SPR Stali Mielec.

DoA�wiadczony zawodnik wrA?ciA� na Podkarpacie po oA�miu latach i w Stali przeA?ywa drugA� mA�odoA�A�. Niedawno wygraA� gA�osowanie w plebiscycie na najlepszego gracza grudnia, ale po 9 trafieniach w Szczecinie i 10 przeciwko Gwardii Opole takie wyrA?A?nienie dla a�zMochoa�? dziwiA� nie powinno. Super NowoA�ciom pochodzA�cy z Kielc szczypiornista opowiada o radoA�ci z powrotu na a�zstare A�miecia�?, francuskich wzorcach ia�� A�owieniu ryb.

– Lubi pan zegarki? Pytam, bo za tytuA� zawodnika miesiA�ca SuperLiga przyznaje porzA�dne czasomierze…
– Jeszcze go nie dostaA�em, ale kiedy juA? wylA�duje u mnie na rA�ce, to na pewno go polubiA� (A�miech). CieszA� siA�, A?e na ostatnie tygodnie 2017 r. przyszA�a forma, szkoda tylko, A?e liga zaraz siA� skoA�czyA�a i dopiero w poA�owie stycznia wracamy do meczA?w. Mam nadziejA�, A?e po drodze tej dyspozycji nie zgubiA�.

– Co, albo kto stoi za takim wybuchem formy?
– CiA�A?ko konkretnie okreA�liA�, ale jedno wiem na pewno – juA? nie pamiA�tam, kiedy czuA�em siA� na boisku tak dobrze. Noa�� moA?e za czasA?w wystA�pA?w w Chrobrym GA�ogA?w. W Mielcu w koA�cu przypomniaA�em sobie natomiast, A?e potrafiA� dobrze graA� w piA�kA� rA�cznA� i co waA?ne – rzucaA� sporo bramek.

– Jednym sA�owem, powrA?t do lotniczego miasta okazaA� siA� najlepszym moA?liwym wyborem.
– OczywiA�cie! Jestem zadowolony i szczA�A�liwy, A?e po 8 latach znA?w zawitaA�em do Mielca. To byA� dobry ruch. Kontrakt podpisaA�em na dwa sezony, wiA�c jeszcze trochA� tu zostanA�.

– Stawiacie sobie jako druA?yna jakieA� konkretne cele w obecnych rozgrywkach SuperLigi?
– Przede wszystkim chcielibyA�my utrzymaA� trzecie miejsce w naszej grupie, co oznaczaA�oby bezpoA�redni awans do fazy play-off. W ubiegA�ym sezonie zespA?A� nie przebrnA�A� baraA?y o A�wierA�finaA�, tym razem chcemy ich w ogA?le uniknA�A�. Ta liga jest ciA�A?ka i wyrA?wnana, dlatego tym bardziej trzeba mieA� siA� na bacznoA�ci.

– Porozmawiajmy chwilA� o reprezentacji Polski szczypiornistA?w. Czy, pana zdaniem, moA?emy w ogA?le czegokolwiek dzisiaj od niej wymagaA�?
– Wydaje mi siA�, A?e powinniA�my nieco zweryfikowaA� nasze podejA�cie i przede wszystkim daA� trenerowi Piotrowi Przybeckiemu i tej – nie oszukujmy siA� – nowej druA?ynie – czas i kredyt zaufania. Reprezentacja budowana jest w zasadzie od podstaw, wchodzA� do niej mA�odzi, 20-letni zawodnicy. UzbrA?jmy siA� wszyscy w cierpliwoA�A� i jeszcze raz powtA?rzA� – poczekajmy.

– A nie jest trochA� tak, A?e sami jesteA�my sobie winni? Nie zmarnowaliA�my przypadkiem potencjaA�u, ktA?ry daA� nam sukces zespoA�u Bogdana Wenty?
– CoA� w tym jesta�� System szkoleniowy kulaA�, nie wycisnA�liA�my tej cytryny do koA�ca. Za najlepszy przykA�ad powinna sA�uA?yA� Francja. a�zTrA?jkolorowia�? w kaA?dych mistrzostwach bijA� siA� o medale i udowadniajA�, A?e starszych moA?na udanie zastA�piA� mA�odszymi zawodnikami, ktA?rzy rA?wnieA? prezentujA� kapitalny poziom. MyA�lA�, A?e i my siA� tego doczekamy, ale tylko inwestowanie w mA�odzieA? moA?e daA� efekty w przyszA�oA�ci.

– Kilka lat mniej na karku i Tomasz Mochocki dzisiaj pewnie myA�laA�by o biaA�o-czerwonych barwacha��
– MoA?e jakbym odjA�A� dychA�. Teraz, w wieku 32 lat, to najwyA?ej mogA� powoli aspirowaA� do reprezentacji old-boyA?w (A�miech).

– To teraz juA? mniej powaA?nie. BraA�y ryby w 2017 roku?
– Niestety, maA�o jeA?dziA�em z wA�dkA�, ale nie miaA�em z kim, a sam nie lubiA�! Bardzo A?aA�ujA�, bo to dla mnie najlepszy relaks. LubiA� spA�dzaA� w ten sposA?b czas. Mam jednak tradycyjne noworoczne postanowienie i od maja zaczynam A�owiA� ryby regularnie!

– Czego w takim razie A?yczy pan sobie na te najbliA?sze miesiA�ce?
– Przede wszystkim zdrowia! Nie jestem wymagajA�cy (A�miech). W naszym sporcie ono jest najwaA?niejsze. Niech kontuzje omijajA� mnie szerokim A�ukiem, a wtedy reszta teA? siA� jakoA� poukA�ada.

RozmawiaA� TOMASZ CZARNOTA

Leave a Reply

Your email address will not be published.