
PODKARPACIE. Aż 29 proc. polskich 11-latków ma nadwagę, wśród 13-latków jest niewiele lepiej, bo na otyłość cierpi co czwarty z nich. Tymczasem coraz mniej zdrowo karmimy nasze dzieci, w dodatku nie zachęcamy ich do ćwiczeń fizycznych. Wprost przeciwnie.
– Nieatrakcyjność zajęć, dyskomfort (brak pryszniców pozwalających utrzymać higienę po ćwiczeniach), wstyd własnej sylwetki, okrucieństwo rówieśników, zwolnienia z WF z powody schorzeń, które w żaden sposób nie powinny wykluczać z wysiłku fizycznego to powody, dla których zajęć wychowania fizycznego unika 17 proc. uczniów szkół podstawowych, 24 proc. gimnazjalistów i 38 proc. uczniów szkół ponadgimnazjalnych – mówi Marek Rząsa, poseł na Sejm RP, nauczyciel wychowania fizycznego.
– Dla złych postaw dzieci groźna jest również nadopiekuńczość rodziców „nie biegaj, bo się spocisz”. Liczba kilkudziesięciu procent młodzieży, która unika ruchu to prawdziwy dramat – mówi prof. d hab. n. med. Andrzej Kwolek wojewódzki konsultant ds. rehabilitacji.
Za mało robi się też w sprawie profilaktyki i postaw prozdrowotnych właśnie tym tematom poświęciłem swoje interpelacje – wtóruje im Dariusz Dziadzio, poseł na Sejm RP, fizjoterapeuta.
Anna Moraniec


