Nie ma zgody ministerstwa na leczenie amantadyną

– Do postawienia pytania
o leczenie amantadyną skłoniła mnie troska o zdrowie
mieszkańców regionu i obserwacja wielu ludzkich tragedii
i dramatów związanych
z zakażeniem wirusem
SARS-CoV-2. Jedyne co mogę jeszcze zrobić to podziękować ministrowi zdrowia Adamowi Niedzielskiemu za szybką
odpowiedź – mówi Adam
Krzysztoń, starosta łańcucki.

25 listopada, Adam Krzysztoń, starosta łańcucki, zwrócił się do resortu zdrowia z pytaniem, czy zostały podjęte badania nad skutecznością amantadyny w leczeniu chorych na COVID-19, bo Włodzimierz Bodnar, lekarz z Przemyśla, od miesięcy leczy nią pacjentów. Do niego zaś jako do starosty zawiadującego szpitalem koordynującym leczenie chorych covidowych docierają niecierpliwe pytania mieszkańców, którzy liczą, że amantadyna mogłaby ograniczyć liczbę ciężko chorych pacjentów w szpitalach. I zawnioskował, aby Agencja Oceny Technologii Medycznej oraz Polskie Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych wydały stosowną ocenę i wyjaśniły wątpliwości w zakresie stosowania amantadyny przy leczeniu COVID-19. Odmowną odpowiedź dostał prawie natychmiast.

„W odpowiedzi na pismo (…) w sprawie wątpliwości w zakresie stosowania amantadyny przy leczeniu COVID-19, Minister Zdrowia przekazuje poniższe wyjaśnienia” – czytamy w niej. „Na wstępie należy podkreślić, że produkt leczniczy Viregyt K, posiada pozwolenie na dopuszczenie do obrotu na terytorium Polski, a zgodnie ze wskazaniami rejestracyjnymi stosowany jest: w leczeniu choroby Parkinsona przez poprawę kontroli mięśni i zmniejszenie sztywności, drżenia i powłóczenia; w leczeniu pewnego rodzaju grypy (grypa A). Zgodnie z art. 4 ustawy (…) o zawodach lekarza i lekarza dentysty, lekarz ma obowiązek wykonywać zawód, zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób, zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością. Możliwe jest więc ordynowanie przez lekarza produktów leczniczych poza wskazaniami rejestracyjnymi”.

Leczenie COVID-19 amantadyną obarczone jest wysoką niepewnością

Z pisma wynika również, że Minister Zdrowia wystąpił do Prezesa agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji z wnioskiem o przekazanie materiałów analitycznych oraz rekomendacji prezesa agencji dotyczącej zastosowania leków zawierających chlorowodorek amantadyny w leczeniu zakażeń spowodowanych SARS-CoV-2. Opracowanie zostało przygotowane w oparciu o wyniki 3 badań: 1 obserwacyjnego retrospektywnego – Mancilla-Galindo 2020 oraz 2 opisy serii przypadków – Aranda-Abreu 2020 oraz Rejdak 2020 (badanie prowadzone w Polsce). W podsumowaniu opracowania wskazano, że z uwagi na ograniczoną liczbę dowodów naukowych oraz ich niską wiarygodność, wnioskowanie o skuteczności i profilu bezpieczeństwa amantadyny w leczeniu COVID-19 obarczone jest wysoką niepewnością, wobec czego brak jest zasadności zastosowania leków zawierających chlorowodorek amantadyny w leczeniu zakażeń spowodowanych SARS-CoV-2 – pisze Joanna Żebrowska z Ministerstwa Zdrowia.
Resort tłumaczy, że agencja na bieżąco monitoruje pojawiające się doniesienia naukowe dotyczące skuteczności i bezpieczeństwa technologii medycznych stosowanych w COVID-19 i aktualizuje zalecenia. W przypadku pojawienia się nowych dowodów pochodzących z wiarygodnych prób klinicznych przedstawione w niniejszym piśmie zalecenie może ulec zmianie. „Nie sposób jednak nie odnieść się do negatywnych skutków, jakie zostały wywołane nagłośnieniem w mediach metody leczenia COVID-19 amantadyną, bo publikacje przyczyniły się do zwiększonych zakupów leku, a należy zauważyć, że przede wszystkim jest to produkt stosowany w chorobie Parkinsona. Z powodu niekontrolowanego wykupu leków duża część pacjentów przyjmujących produkt przewlekle ma ogromny problem z zaopatrzeniem w produkt niezbędny do prawidłowego funkcjonowania”

Anna Moraniec

2 Responses to "Nie ma zgody ministerstwa na leczenie amantadyną"

Leave a Reply

Your email address will not be published.