Rozmowa z gen. Tomaszem Bąkiem, dyrektorem Instytutu Studiów nad Terroryzmem WSIiZ w Rzeszowie oraz dyrektorem Muzeum Techniki i Militariów w Rzeszowie.
– Atak nożownika w Gdańsku obnażył braki w bezpieczeństwie podczas imprez masowych?
– Zdecydowanie tak, gdyż pojęcie bezpieczeństwa jest w Polsce bagatelizowane. Ogólnie rzecz ujmując potrzebne są zmiany systemowe. W naszym kraju powinni działać profesjonalni pracownicy odpowiedzialni za ochronę np. prezydentów. Weryfikowaliby oni najmniejsze pogróżki i podejrzane zachowania w czasie imprez. W końcu co jest ważniejszego od ludzkiego życia?
– Skoro tak łatwo zaatakować osobę publiczną to jak może obronić się zwykły obywatel?
– Przede wszystkim nie chodzi o to aby doprowadzać do zbiorowej psychozy społecznej, a jedynie do uświadomienia powagi problemu. Trzeba zacząć od szkoleń na temat zagrożenia w miejscach pracy, w szkołach czy w trakcie publicznych imprez. Należy stawiać na jakość – która jak wiadomo kosztuje – a nie na ilość. W Polsce niestety zawsze chce się oszczędzać. Gdyby zrobić rozeznanie wśród absolwentów kierunków bezpieczeństwa to okazałoby się, że większość z nich pracuje w kioskach, na stacjach paliw czy na poczcie. Mimo, że są oni przygotowani do pracy to ich zatrudnianie jest kosztowne i się nie opłaca.
– A co z firmami ochroniarskimi podczas wydarzeń masowych? Słowo „bylejakość” tu pasuje?
– Każdy organizator imprezy ma obowiązek zapewnić zebranym osobom ochronę fizyczną. Jakie jest najważniejsze kryterium przy większości przetargów na ochronę? Niska cena, a nie jakość pracowników. Niestety zatrudnia się firmy mniej kosztowne, których personel nie zawsze jest dobrze wyszkolony. Może powinno się to zmienić? Może do firm ochroniarskich nie powinno przyjmować się osób z grupą inwalidzką? Nie chodzi o dyskryminacje, a o ocenę warunków pracy.
– Co zrobić więc aby wydarzenia masowe były lepiej zabezpieczone?
– Powinna zostać poprawiona ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych. Po za tym jako państwo musimy dorosnąć mentalnie i przestać marginalizować skalę problemu. W kwestii firm ochroniarskich, należy pracownika wyszkolić, uzbroić i dać mu duże wynagrodzenie za ryzyko wykonywanej pracy. Nie możemy żałować pieniędzy na nasze bezpieczeństwo. Najniższe stawki do niczego dobrego nas nie zaprowadzą.
Rozmawiał Kamil Lech


