
PODKARPACIE. Lekarze alarmują: – Przed świętami szpitale zapełniają się osobami w podeszłym wieku.
– Obserwujemy takie bulwersujące nas przypadki, że bliscy przywożą rodziców czy dziadków do szpitala przed świętami. Próbują wmawiać lekarzom, że ich krewny jest w złym stanie zdrowia i wymaga hospitalizacji. Zdarzają się np. takie sytuacje, że przez dwa dni nie podają babci picia, co powoduje odwodnienie i złe samopoczucie – mówi dr Michał Sutkowski, rzecznik Kolegium Lekarzy Rodzinnych.
Kampanię „Nie zostawiaj bliskich na święta w szpitalu”, której inicjatorem jest Koło Młodych Lekarzy przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w Warszawie, wspierają Polska Unia Onkologii i Kolegium Lekarzy Rodzinnych. – Domowe ciepło i obecność najbliższych osób jest w czasie świąt bardzo potrzeba ludziom osłabionym chorobą – przypominają.
Od kilku tygodni o kampanii i jej przesłaniu przypominają przygotowane przez młodych lekarzy plakaty, które zawisły w szpitalach i przychodniach. – Czy to rzeczywiście nagminny problem? – Niestety tak, oddziałami, na których zalegają seniorzy jest najczęściej interna i chirurgia. Podczas tych świat nie będzie inaczej, ma być słoneczna pogoda, rodziny będą chciały wyjechać w Bieszczady czy inne ładne miejsca, więc babcia czy dziadek będzie im przeszkadzał. Mamy pacjentów, którzy leżą mimo braku wskazań medycznych nawet trzy tygodnie, bo nie ma ich kto wybrać. Mieliśmy sytuację, że odwieziony przez ratowników pacjent (po uprzednim uprzedzeniu rodziny) nie został wpuszczony do mieszkania, gdzie mieszkał z żoną i dwoma synami. Ratownicy musieli przewieść go z powrotem do szpitala, mimo że wymagał tylko pielęgnacji, a nie leczenia. Potem przenieśliśmy go do zakładu leczniczo-opiekuńczego, gdzie po kilku miesiącach zmarł – mówi Grzegorz Materna, dyrektor SP ZOZ w Rzeszowie.
Poza wymiarem etycznym, moralnym, kampania ma również zwrócić uwagę na problem z opieką tzw. wytchnieniową w Polsce, która funkcjonuje w systemach służby zdrowia wielu krajów świata. 3 kwietnia minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska zaakceptowała program „Opieka wytchnieniowa 2019”, który jest realizowany w ramach Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. Na prowadzenie programu zaplanowano 110 mln zł. Samorządy mogą otrzymać wsparcie finansowe na realizację usług opieki wytchnieniowej w wysokości do 80 proc. kosztów. Zgodnie z zapowiedziami z programu opieki wytchnieniowej będą mogli skorzystać członkowie rodzin lub opiekunowie sprawujący bezpośrednią opiekę nad osobą ze znacznym stopniem niepełnosprawności oraz opiekunowie dzieci niepełnosprawnych.
W Polsce problem ten dotyczy od 817 tys. do 1 mln 67 tys. pacjentów powyżej 16. roku życia oraz 220 tys. dzieci mających mniej niż 16 lat, z czego 58 tys. dzieci jest w stanie ciężkim lub bardzo ciężkim.
Anna Moraniec


