Nie podpisujcie pochopnie umów

Przedstawicielka nie chciała się przedstawić, pokazała tylko identyfikator. Chciała sprzedać mieszkańcowi Przeworska tańszą energię. Fot. Viktoria Krakowska
Przedstawicielka nie chciała się przedstawić, pokazała tylko identyfikator. Chciała sprzedać mieszkańcowi Przeworska tańszą energię. Fot. Viktoria Krakowska

PRZEWORSK. Po mieście chodzą przedstawiciele pewnej firmy, którzy oferują tańszą energię.

Ostrzegamy Czytelników! Nie podpisujcie umowy z kimś, kto przychodzi do waszego mieszkania i oferuje „tańszą energię”, jeśli nie sprawdzicie wcześniej wiarygodności firmy.

Zadzwonił do nas Grzegorz Lasek z Przeworska z informacją o, jego zdaniem, nieuczciwym sprzedawcy energii. – Chodzi po mieście dwóch facetów i podpisują umowy dla firmy ze Śląska. Podpisują umowy i znikają – oburza się Czytelnik. – Naciągnęli moją mamę. W zasadzie do 14 dni można wypowiedzieć umowę, ale ten cały przedstawiciel, nie wiedzieć czemu, zabrał również aktualne rachunki od dotychczasowego dostawcy energii, czyli PGE. Zadzwoniłem do tej firmy z prośbą o kontakt z tym człowiekiem w celu odzyskania rachunków. Pani na infolinii mówi: „Ten pan chyba pracuje dla nas, ale numeru telefonu dać nie mogę, bo on pracuje w innej firmie, która świadczy usługi dla nas”. Zdenerwowałem się wówczas, dalej proszę o telefon do tej firmy, adres lub jakikolwiek kontakt. Niestety, pani nie jest upoważniona do udzielania takich informacji. Postanowiłem sprawdzić w Internecie i okazało się, że owa „firma”, której przedstawiciel odwiedził moją mamę, to jednoosobowa działalność, bez telefonu i adresu siedziby. Zdobyłem adres tejże jednoosobowej firmy z Przemyśla, a po sprawdzeniu w KRS okazało się, że firma jest z Nienadowej.

Gdy spotykamy się z Grzegorzem w jego mieszkaniu, do drzwi puka młoda dziewczyna, która akurat sprzedaje usługi wspomnianej wyżej firmy. Gdy pytamy o nazwisko i imię, młodziutka przedstawicielka nie chce się przedstawić, w końcu pokazuje identyfikator. Kiedy pytamy wprost, czy firma, którą reprezentuje, oszukuje i naciąga ludzi, dziewczyna milczy, po czym mówi, że ma tylko 22 lata i ta praca nie jest jej wymarzonym zajęciem, ale musi gdzieś pracować. Po zadaniu jeszcze kilku pytań dziewczyna wyszła z mieszkania.

Po telefonie Grzegorza do firmy konsultanci przestali odbierać od niego połączenie. Gdy zadzwoniliśmy na infolinię obsługującą klientów, sugerując kobiecie, która odebrała telefon, że zostaliśmy oszukani przez ich firmę, konsultantka odpowiedziała tylko, że przedstawiciel zostawił dokument do umowy i do 14 dni można od niej odstąpić.

Viktoria Krakowska

3 Responses to "Nie podpisujcie pochopnie umów"

Leave a Reply

Your email address will not be published.