
LEKKOATLETYKA. HALOWE MISTRZOSTWA EUROPY. W Pradze wystąpi dwójka biegaczy z Podkarpacia.
Aż 45 zawodników liczy lekkoatletyczna reprezentacja Polski na 33. Halowe Mistrzostwa Europy, które od 5 do 8 marca odbywać się będą w Pradze. Jest w tej grupie debiutant – Kamil Gurdak (na zdjęciu) ze Stali Nowa Dęba.
25-latek jest rewelacją sezonu halowego. Dwa tygodnie temu został w Toruniu wicemistrzem Polski. Kamil biega na 800 metrów, gdzie faworytem do złota jest Marcin Lewandowski. Walczący z nim o prymat na Starym Kontynencie Adam Kszczot do stolicy Czech nie pojechał – przegrał z kontuzją. Gurdak udał się do Pragi po naukę, w tym sezonie 12 zawodników pobiegło pod dachem szybciej od niego, ale awans do półfinału wcale nie musi być szczytem możliwości wychowanka Juliana Zięby. – Po cichu liczę na finał z udziałem Kamila. Znam go. To szalenie ambitny chłopak, a do tego odporny psychicznie. Wątpię, by zjadła go trema. Kamil posiada niezwykłą umiejętność – to, co najlepsze, pokazuje podczas najważniejszych sprawdzianów – podkreśla trener.
Średniodystansowcy do wtorku przygotowywali się w Spale. – To już była kosmetyka, ostatnie szlify. Rozmawiałem z Kamilem tuż przed wylotem grupy do Pragi. Tryskał humorem i zapewniał, że nie jedzie na wycieczkę. Trenerze, mówił, tanio skóry nie sprzedam. Chciałbym czegoś więcej, niż tylko założyć dres z orzełkiem – Julian Zięba uśmiecha się znacząco.
Kamil rozpocznie w piątek krótko po południu eliminacjami, ewentualny półfinał z jego udziałem w sobotę, a bieg po medale w niedzielę. W ścisłym finale znajdzie się miejsce zaledwie dla sześciu biegaczy. Niezależnie od wyniku osiągniętego w Czechach, zawodnika Stali czeka pracowity i pełen atrakcji rok. – Zgrupowanie w Hiszpanii, miesiąc w USA z Kszczotem i Lewandowskim, mistrzostwa świata sztafet na Bahamach, a i to nie wszystko – wylicza Zięba. – Niech chłopak korzysta, zasłużył sobie na to ciężką pracą.
Gurdak debiutuje w HME, natomiast pochodząca z Kępia Zaleszańskiego koło Stalowej Woli Joanna Jóźwik pierwszy raz w karierze do tak ważnej imprezy przystąpi z pozycji faworytki. W tym sezonie szybsza od zawodniczki AZS AWF Warszawa na 800 m jest tylko Brytyjka Jenny Meadows. – Jestem po przeziębieniu, które skutecznie osłabiło mój organizm, co było widać na halowych mistrzostwach Polski. Znajduję się jednak na dobrej drodze, by się odnowić i wrócić do pełni sił – tłumaczyła w rozmowie z Przeglądem Sportowym.
HME w Pradze będzie można oglądać w TVP Sport.
Tomasz Szeliga


