
PODKARPACIE. Udar mózgu jest trzecią przyczyną zgonów osób po 40. roku życia i główną przyczyną niepełnosprawności.
Udar mózgu to stan bezpośredniego zagrożenia życia, między momentem udaru a podaniem leku nie może upłynąć więcej niż 4,5 godziny. By to uświadomić potencjalnym pacjentom, ruszyła ogólnopolska akcja „Stop udarom”.
– Najbardziej typowe objawy udaru mają charakter połowiczny, tj. zdrętwienie lub/i osłabienie tylko jednej połowy ciała. Należy zwrócić też uwagę na: nagłe wystąpienie zaburzeń mowy, nagłe zawroty głowy z towarzyszącymi zaburzeniami równowagi, nagły ból głowy o natężeniu wcześniej nie spotykanym – mówi Adam Perenc, specjalista neurolog, z-ca ordynatora oddziału neurologii i leczenia udarów w Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie.
U niektórych pacjentów objawy są minimalne i mogą nawet nie zaburzać istotnie funkcjonowania, u innych przebieg udaru może być ciężki. – Zawsze jednak należy traktować udar jako stan zagrożenia życia i zdrowia, hospitalizować pacjenta, przeprowadzić badania diagnostyczne i wybrać odpowiednie dla danego przypadku leczenie – mówi doktor. – Oczywiście może zdarzyć się, że podejrzenie udaru nie było słuszne, jednak lepiej zweryfikować wszelkie wątpliwości wzywając pomoc, niż zlekceważyć problem.
Szybkie rozpoznanie udaru i sprawne dowiezienie pacjenta do szpitala jest szczególnie ważne, gdyż najskuteczniejsze postępowanie terapeutyczne może być przeprowadzone jedynie w pierwszych godzinach od początku objawów. Leczenie rozpoczęte w późniejszym etapie bywa także skuteczne, jednak nie ma wtedy możliwości zastosowania leków o działaniu udowodnionym, mogących odwrócić proces niedokrwienia mózgu (na tym etapie, kiedy nie dokonało się jeszcze trwałe uszkodzenie).
Anna Moraniec


