
„Kiepsko, noc jedna z najgorszych w życiu, wysoka gorączka, dreszcze, ból mięśni”, „Po kilkunastu godzinach dostałam wysokiej gorączki 39 stopni, potworny ból mięśni i stawów, jakiego nie znałam, teraz trochę ustąpił, ale nadal czuję się rozbita i osłabiona”, „Umieram, 39,5 gorączki, wszystko mnie boli, moje koleżanki podobnie”, „Dreszcze, gorączka ból mięśni, głowy i kręgosłupa” – to tylko kilka wpisów nauczycieli w mediach społecznościowych po zaszczepieniu pierwszą dawki szczepionki.
Czy AstraZeneca faktycznie wykazuje więcej działań niepożądanych niż szczepionki Pfizera czy Moderny? – Nie sądzę. Ja obie dawki Pfizera przyjęłam zupełnie bezobjawowo, natomiast dwie moje koleżanki mocno odchorowały drugą dawkę, jedna trafiła nawet na krótko do szpitala – mówi Anna Negacz, specjalista medycyny rodzinnej z Rzeszowa, i dodaje, że skutki uboczne można mieć po każdej szczepionce, ba, nawet po każdym leku.
Nie ulegajmy emocjom
Z apelem o niestraszenie szczepionkami apelują sami nauczyciele. – Miejmy swój rozum i nie ulegajmy emocjonalnym wpisom. Lepiej poczytać opinie naukowców – piszą na Facebooku. I przypominają, że wiele emocji wywołała sama informacja, że nauczyciele zostaną zaszczepieni inną niż lekarze szczepionką, właśnie zarejestrowaną AstraZenecą. Już wtedy toczyły się burzliwe dyskusje, że znowu nauczycieli potraktowano jak tych gorszej kategorii, nie szczepiąc ich preparatem o lepszej skuteczności. Mówiono, że AstraZeneca ma 60 proc. skuteczności, ale już nikt nie sprawdził, że dotyczy to pierwszej dawki, że podanie drugiej w dłuższym odstępie czasu zwiększa jej skuteczność nawet do ok. 90 proc. – Każda szczepionka, ma skutki uboczne. To potwierdza zresztą ulotka. Najczęściej mówi się właśnie o objawach grypopodobnych, naprawdę tak trudno spojrzeć na to racjonalnie i z dystansem, a nie kierować się histerycznymi dyskusjami w mediach społecznościowych, gdzie nagle każdy jest specem od chorób zakaźnych i szczepionek?
– piszą w mediach społecznościowych. Dr Tomasz Dziesiątkowski, wirusolog, na łamach Onet.pl pytał: – Wolałaby pani/pan być niezabezpieczony przed koronawirusem czy mieć gorączkę 38 stopni, dreszcze i bóle mięśni przez dwie doby? I przypominał, że w Wielkiej Brytanii AstraZeneca jest podawana od niemal dwóch miesięcy i ciężko szukać informacji o takich skutkach ubocznych, które powinny budzić wątpliwości co do zasadności podawania tej szczepionki.
Reumatolog Bartosz, Fijałek, jako syn nauczycielki radzi zaś co robić, gdy wystąpią poszczepienne skutki uboczne. – W przypadku wystąpienia bólu, obrzęku czy zaczerwienienia w miejscu wkłucia, zaleca się zimny okład oraz, może paradoksalnie, nieodciążanie zaszczepionej kończyny – niektórzy z powodu bólu unikają ruchów kończyną, w którą podano wakcynę, co może paradoksalnie ból nasilić, stąd niekiedy lekarze zalecają szczepienie dominującej kończyny górnej – czytamy we wpisie. Podpowiada, że w przypadku wystąpienia bólów mięśni i stawów zaleca się przyjmowanie dużej ilości płynów oraz odpoczynek; ulgę może przynieść również ciepła kąpiel. Jeśli objawy bólowe wystąpią łącznie, ewentualnie pojawi się gorączka, a niefarmakologiczne metody leczenia są nieskuteczne, rekomenduje przyjęcie leku przeciwbólowego/przeciwgorączkowego. Jego zdaniem, pierwszeństwo ma tutaj Paracetamol (w stosunku do np. Ibuprofenu). Tłumaczy, że pierwszy z leków w mniejszym stopniu oddziałuje na układ immunologiczny, a więc i na generowaną odporność poszczepienną. Lekarz ostrzega, że gdy pojawią się: kaszel, skrócenie oddechu, duszność, pokrzywka, ból w klatce piersiowej lub każde nagłe pogorszenie stanu zdrowia, należy szukać pomocy medycznej.
Większość to łagodne przypadki
Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz dementuje, że nie ma nadzwyczajnego wzrostu przypadków ubocznych w grupie nauczycieli. W zamieszczonym na rządowych stronach bieżącym raporcie o niepożądanych odczynach poszczepiennych podano w czwartek (18.02.), że do sanepidu wpłynęło (od 27 grudnia 2020.), 2131 zgłoszeń, z czego ponad 1800 sklasyfikowano jako łagodne, objawiające się zaczerwienieniem i krótkotrwałą bolesnością w miejscu wkłucia. Poza łagodnymi, zgłoszono też poważną (ból głowy, omdlenie, duszność, wysoka gorączka i zawroty głowy, biegunka, wymioty, zaburzenia czucia, drętwienie kończyny, opuchlizna języka prowadząca do kłopotów z połykaniem), lub ciężką postać (zatorowość płucna, zapalenie mięśnia sercowego, zgony z dopiskiem „brak jest pewności czy szczepienie mogło mieć wpływ na zgon, zdarzenie zostaje jednak zgłoszone jako NOP).
Anna Moraniec



5 Responses to "Nie straszcie nauczycieli! Każda szczepionka może mieć skutki uboczne"