
PODKARPACIE. Pacjenci wykupują mniej leków, bo są zbyt drogie. Za to NFZ oszczędza na refundacji kilkadziesiąt mln zł rocznie.
– 75 proc. pacjentów przychodząc do apteki najpierw prosi o wycenę recepty (kiedyś dotyczyło to 25 proc.), dopiero później przystępuje do wykupywania jej. Większość z nich z 5 preparatów przepisanych przez lekarza bierze dwa, trzy, tylko te najważniejsze, wiodące. Jeżeli nie boli… Niestety, teraz, żeby się leczyć, trzeba być bogatym, a najczęściej chorują starsi i biedni – mówi Lucyna Samborska, prezes Podkarpackiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Rzeszowie.
– Mąż choruje na parkinsona i astmę, ja na cukrzycę, nadciśnienie. Oboje mamy zwyrodnienia stawów i osteoporozę. Gdybym chciała wykupić wszystkie lekarstwa i opłacić rachunki, to nie mielibyśmy co jeść. Dobrze, że córka mieszka za granicą i co miesiąc zasila nasz budżet kilkoma złotymi. I tak w aptece zawsze proszę o najtańsze zamienniki. Nie zawsze jednak są. Rezygnujemy wtedy z kupna niektórych i zaczynamy dzielić dawki na pół… – mówi Barbara K. z Rzeszowa.
– Wielu moich pacjentów nie wykupuje leków, które im zapiszę i nie zawsze mówią mi o tym. Niestety, zaburza to znacznie proces leczenia. Jeżeli o tym wiem (czasami pacjent dopytuje czy lek jest drogi), a mam je w szufladzie, to daję pacjentowi, by mieć pewność, że go zażyje – mówi Anna Negacz, specjalista medycyny rodzinnej z Rzeszowa.
Odstawienie leków skutkuje pogorszeniem stanu zdrowia
Rezygnacja z leku, przerwanie leczenia choroby przewlekłej, nadciśnienia, cukrzycy, choroby Parkinsona lub leków psychotropowych najczęściej skutkuje pogorszeniem, czasami drastycznym, stanu zdrowia. Wtedy chory trafia do szpitala, gdzie leczenie jest dużo droższe, ale bezpłatne dla pacjenta.
Do najdroższych leków należą właśnie leki psychotropowe, w zaburzeniach krążenia, astmatyczne, stosowane w przewlekłej obturcyjnej chorobie płuc, alergiczne, insuliny. Nie są refundowane są też leki na osteoporozę. – Leczenie staje się luksusem, a osób w starszym wieku, chorych na choroby przewlekłe, niestety, przybywa i będzie przybywać, bo społeczeństwo się starzeje – dodaje farmaceutka.
Anna Moraniec



13 Responses to "Nie wykupujemy lekarstw z biedy"