
PODKARPACIE. Korzystasz z telewizji kablowej, to znaczy, że masz odbiornik tv.
Od 1 stycznia 2017 r. każdy będzie musiał zapłacić obowiązkowy abonament RTV. Można jednak uniknąć takiej opłaty, ale tylko wtedy, gdy złożymy specjalne oświadczenie, że w domu nie mamy telewizora. Takie oświadczenie będzie jednak sprawdzane.
Jeszcze w październiku możliwe jest przeprowadzenie przez głosowanie w Sejmie ustawy abonamentowej. Miałoby być ono tak przygotowane, żeby nie zderzało się z groźbą podważenia tych przepisów przez Komisję Europejską. To spowodowałoby – jak twierdzi Jacek Kurski, prezes Telewizji Polskiej – napływ ok. 1,5 mld zł w 2017 i 2018 r.
Przygotowywana nowelizacja ustawy abonamentowej to projekt poselski. Propozycja opiera się na domniemaniu, że wszystkie gospodarstwa domowe mają odbiorniki telewizyjne. Według danych GUS, w 97 proc. polskich domów jest telewizor. Z informacji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wynika, że w ub. roku z 13 mln 570 tys. gospodarstw domowych zarejestrowane odbiorniki miało 6 mln 720 tys. Połowa z nich była ustawowo zwolniona z abonamentu RTV, a terminowo płaciło tylko ponad 1 mln gospodarstw.
Masz kablówkę, zapłacisz abonament
Jeżeli ktoś nie posiada odbiorników radiowo-telewizyjnych, nie będzie musiał płacić. Wystarczy, że złoży w urzędzie pocztowym odpowiednie oświadczenie. Ale uwaga! Oczywiście, będzie ono sprawdzone. Jednak nie na zasadzie, że skontrolują nas w domu pracownicy poczty, jak to jeszcze niedawno proponowano. Teraz jest nowy pomysł. Poczta Polska uzyska prawo wglądu do rejestrów operatorów telewizji cyfrowych i kablowych. Jeśli mamy wykupioną taką usługę, to można założyć, że mamy telewizor.
Abonament w przyszłym roku będzie miał nową nazwę – opłata audiowizualna. Opłaty miesięczne będą niższe. Teraz wynoszą one 22,70 zł. Rocznie zapłacimy więc 144 lub 180 zł, zamiast obecnych 245,15 zł.
Zgodnie z nową ustawą telewizja i radio publiczne będą miały zmienioną nazwę na media narodowe, tylko że dotąd w ostatnich latach nadawane programy nie miały wiele wspólnego z publicznymi mediami. Często przypominały komercyjne stacje. Dlatego absurdem jest, żeby naród polski płacił na media narodowe.
Za co mamy płacić? Za stare powtórki?
Z zamieszczonych obok na grafice danych wynika, że TVP 1 i TVP 2 nadają bardzo dużo powtórek programów (odpowiednio 58,6 proc i 67,5 proc). Dla przykładu BBC1 (Wielka. Brytania) to tylko 14,7 proc. Tak więc w Polsce pod tym względem są jedne z najgorszych wskaźników w Europie. Zniechęcają one do oglądania tych dwóch kanałów publicznej TV. Również na przykładzie udziału premier, polskie programy plasują się na odległych miejscach (TVP 1 – 41,4 proc., a TVP 2 – 32,5 proc.). Jak się to ma do 85,3 proc. w BBC1? Czy choćby do La 1 (Hiszpania) – 67,4 proc? A przecież telewidzowie oczekują nowych programów, a nie powtarzanych w nieskończoność starych.
and



13 Responses to "Nie zapłacisz abonamentu, jak udowodnisz, że nie masz telewizora"