Nie zrezygnują z wiatraków

Niewykluczone, że w niedługim czasie na terenie gminy Cmolas pojawią się elektrownie wiatrowe. Fot. Autor
Niewykluczone, że w niedługim czasie na terenie gminy Cmolas pojawią się elektrownie wiatrowe. Fot. Autor

CMOLAS. Do drzwi gabinetu wójta Eugeniusza Galka (58 l.) co chwilę pukają przedsiębiorcy, którzy są zainteresowani budową elektrowni wiatrowych na terenie tamtejszej gminy.

Powód? Kanały powietrzne, których na cmoleńszczyźnie dostatek. Jednak wójt, który nie kryje, że jest wielkim fanem energii odnawialnej, musi (przynajmniej na razie) odmawiać.

– Nie ma ustawy, na mocy której można byłoby to budować tego typu obiekty. A więc Sejm nie dba o przedsiębiorców, którzy chcą tu zainwestować duże pieniądze – mówi Galek. – Niemniej nie poddajemy się. W dalszym ciągu chcemy, by powstawały tu elektrownie wiatrowe. Jesteśmy w kontakcie z inwestorami. Oczywiście, będziemy wymagać, aby na terenie tej gminy montowany był bezpieczny sprzęt, a nie jakieś stare gruchoty – zaznacza.

Pytany o kontrowersyjność wiatraków wójt odpowiada: – Każdy rozwój przemysłu wywołuje kontrowersje: czy to będzie produkcja cegły czy czegoś innego. Ale tak to jest – coś za coś. Jeśli chcemy mieć podatki i miejsca pracy, to musimy coś wybrać. Inaczej teren ten zarośnie Puszczą Sandomierską, a my będziemy żyć w nędzy, zbierając grzyby i jagody.

pg

Leave a Reply

Your email address will not be published.