Niebezpiecznie przy Biedronce

Mieszkańcy skarżą się, że idąc na zakupy do Biedronki, są terroryzowani przez pędzące ul. ks. Ruczki pojazdy. Fot. Autor
Mieszkańcy skarżą się, że idąc na zakupy do Biedronki, są terroryzowani przez pędzące ul. ks. Ruczki pojazdy. Fot. Autor

KOLBUSZOWA. Mieszkańcy osiedla bloków przy ul. ks. Ruczki (obok dworca) boją się o swoje bezpieczeństwo. Domagają się przejścia dla pieszych przy markecie Biedronka.

Twierdzą, że m.in. idąc na zakupy, są terroryzowani przez pędzące pojazdy. – Sam byłem świadkiem, kiedy jadący bardzo szybko samochód o mało nie potrącił pieszego. Cudem nie doszło do tragedii – przyznaje radny Jan Fryc (53 l.). – Dlatego pasy są tam koniecznością – dodaje.

Innym problemem, który dotyka zarówno klientów Biedronki, jak i zmotoryzowanych mieszkańców osiedla przy ul. ks. Ruczki, jest brak odpowiedniej widoczności. – Wyjechanie z drogi podporządkowanej na ulicę graniczy z cudem albo jest karkołomną sytuacją – mówił swojego czasu radny Paweł Michno (40 l.). – Być może poprawa widoczności w tamtym rejonie byłaby możliwa dzięki likwidacji części parkingów wzdłuż ulicy – postulował.

– Na pewno ruch na ul. ks. Ruczki jest intensywny – przyznał burmistrz Jan Zuba (57 l.). – Stało się tak po przedłużeniu tej ulicy i przebudowywaniu skrzyżowania na trójdrożne po to, by zgodnie z założeniami przerzucić tam cześć ruchu z drogi krajowej. Ul. ks. Ruczki nie jest czystym polem, na którym kierowca widzi wszystko dookoła. Trzeba więc zachować tam ostrożność, zwłaszcza przy włączaniu się do ruchu z drogi podporządkowanej – dodał.

Wkrótce potem na feralnej „krzyżówce” pojawiło się lustro drogowe. Czy poprawiło bezpieczeństwo? Na pewno nie zaszkodziło. Teraz mieszkańcy czekają na „zebry”.

pg

Leave a Reply

Your email address will not be published.