Niedźwiedzie przywędrowały do Kormanic

W spotkaniu niedźwiedzia najlepiej zachować spokój i się wycofać. Fot. Nadleśnictwo Baligród
W spotkaniu niedźwiedzia najlepiej zachować spokój i się wycofać. Fot. Nadleśnictwo Baligród

KORMANICE, POW. PRZEMYSKI. Miejscowi boją wchodzić do lasu.

W rejonie miejscowości Kormanice (pow. przemyski) znaleziono ślady niedźwiedzi.  Po tym jak ustawiono tabliczki ostrzegawcze, mieszkańcy okolicznych miejscowości boją się wchodzić do lasu. Pracownicy nadleśnictwa uspokajają, że nie należy siać paniki. Wystarczy zachowanie ostrożności i zdrowego rozsądku. Jak się okazuje zwierzęta w lasach Nadleśnictwa Krasiczyn pojawiały się tu już rok temu. Leśnicy mówią o 6 osobnikach.

– Niedźwiedzie pojawiają się u nas już od dłuższego czasu. Pierwsze informacje podawaliśmy już rok temu – mówi Martyna Śliwińska – Siuśta z Nadleśnictwa w Krasiczynie. To było ewenementem, bo długo nie widzieliśmy ich na tym terenie. Nie wiemy, czy tam gawrują, czy tylko wędrują. Na razie nie znaleźliśmy gawry, więc trudno powiedzieć, czy znalazły tu ostoję – dodaje rzecznik. Jak mówi, na terenie nadleśnictwa doliczono się sześciu osobników. Na pewno wędrują przez okoliczne lasy. Rok temu zwierzęta przeszły na drugą stronę Sanu, co dotychczas było niespotykane

Mieszkańcy nie powinni się obawiać spacerowania po lesie. – Nie ma zastrzeżeń, żeby nie wchodzić do lasu. Zachęcamy do tego, żeby jak zwykle zbierać grzyby, spacerować, ale należy zachować ostrożność. Nie wchodzić w gęste zarośla, młodniki, bo tam lubią przebywać niedźwiedzie. Jeśli spacerowicze nie będą się za bardzo oddalać od dróg, szlaków komunikacyjnych to nic nie powinno im zagrażać zauważa Śliwińska – Siuśta. Podkreśla, że tabliczki z napisem: „Uwaga Niedźwiedzie” nie mają odstraszać, tylko wzbudzić czujność. – Tabliczki pojawiły się już rok temu, przed sezonem grzybowym, żeby ostrzec grzybiarzy. Wiadomo, że oni szczególnie zapędzają się w odległe rejony z dala od dróg. A muszą mieć na uwadze, że istnieje możliwość spotkania niedźwiedzia. To nie żart tylko realna sytuacja – zaznacza Śliwińska-Siuśta.

Czy możliwe, że niedźwiedzie będą coraz częściej spotykane w tych okolicach? – Populacja zwiększa się na południu w Bieszczadach i myślę, że przez to zagęszczenie niedźwiedzie wędrują coraz wyżej, dlatego znalazły się u nas. Całkiem prawdopodobne, że mogą – o ile nie zwiększać swojej populacji, to pewnie osiąść – mówi rzecznik.

Wioletta Kruk

3 Responses to "Niedźwiedzie przywędrowały do Kormanic"

Leave a Reply

Your email address will not be published.