Niekończący się koszmar mieszkańców ul. Staszica

Od ulicy Chodkiewicza do skrzyżowania z Chrzanowskiej nie została wyznaczona płatna strefa i nie ma parkomatów. Mieszkańcy tych okolic mają ogromne trudności z parkowaniem. Fot. Wit Hadło

– Istne pobojowisko – irytują się osoby mieszkające przy ul. Staszica w Rzeszowie. Jak tłumaczą, droga jest rozkopana od wielu miesięcy i trudno się nią poruszać pieszo czy też samochodem. – Gdy pada deszcz trasa to jedno wielkie bajoro, a gdy jest sucho to kurz i pył wdzierają się do okien okolicznych mieszkań – mówią rzeszowianie. – Jeszcze w październiku na jednym odcinku ulicy pojawi się asfalt – obiecuje ratusz.

W sierpniu informowaliśmy Czytelników Super Nowości o problemach mieszkańców ul. Staszica w Rzeszowie. – Ściągnięty asfalt z drogi, problemy z przejazdem, mnóstwo pyłu i kurzu, a w dni deszczowe olbrzymie kałuże – mówili rzeszowianie. Taki obraz drogi można obserwować jeszcze od czerwca na odcinku od skrzyżowania z ul. Chrzanowską do ul. Wincentego Pola. Rozkopany teren to efekt przebudowywanej kanalizacji deszczowej w centralnym rejonie osiedla Grota-Roweckiego. Jak jednak zwracali uwagę mieszkańcy, w sierpniu na placu budowy niewiele się działo. Dziś mamy październik, a na drodze wciąż nie ma położonego nowego asfaltu. Ratusz wyjaśnia, że inwestycja podzielona została na etapy, dlatego na wakacjach wykonawca zszedł z terenu budowy, nie kładąc na rozkopanej trasie nowej nawierzchni asfaltowej. Jednak po medialnej burzy i głosach krytyki mieszkańców, roboty zostały wznowione. Jak dziś wygląda sytuacja?

Będzie asfalt

– Ul. Staszica wciąż jest rozkopana, wszędzie błoto, ciężki sprzęt i problemy z przejazdem – mówią mieszkańcy. Ratusz odpowiada, że prace zostały wznowione i kanalizacja deszczowa na odcinku od ul. Wincentego Pola do Staszica została wykonana, lecz nie można tam jeszcze położyć asfaltu, gdyż drogą porusza się ciężki sprzęt. – Rozumiemy złość mieszkańców, lecz jeszcze w październiku przy ul. Chrzanowskiej pierwsza warstwa asfaltu zostanie położona – zapewnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Ponadto jak słyszymy, ostatnim etapem robót, które rozpoczną się w 2021 r. będzie remont nawierzchni ul. Staszica na odcinku od Zofii Chrzanowskiej do ul. Chodkiewicza. Po realizacji zadania na całej długości drogi pojawi się druga warstwa asfaltu.

Brak parkomatów

Przy okazji problemów z nawierzchnią trasy, mieszkańcy osiedla Grota-Roweckiego zwrócili uwagę na inny kłopot. Mowa o braku wyznaczonych miejsc postojowych oraz zamontowanych parkomatów na ul. Staszica, właśnie niedaleko ul. Chodkiewicza. – Z zaniepokojeniem obserwujemy sytuację, że na sporym fragmencie drogi, gdzie można stworzyć strefę, ta nie została wyznaczona. Teraz każdy może tam parkować bez opłat, przez co znowu nie będzie miejsca dla mieszkańców – mówią rzeszowianie. Temat braku strefy najprawdopodobniej ma związek z planowanym przyszłorocznym remontem tego odcinka drogi. Do sprawy niedługo wrócimy.

Kamil Lech

5 Responses to "Niekończący się koszmar mieszkańców ul. Staszica"

Leave a Reply

Your email address will not be published.