
RZESZÓW. W związku z opóźnieniem zakończenia robót przy drodze ratusz zaczął naliczać wykonawcy odsetki z tytułu kar umownych.
Ruch na ul. Podkarpackiej w Rzeszowie od kilku tygodni odbywa się już normalnie, lecz wciąż wielu kierowców zwraca uwagę na prowadzone przy drogach prace. – Wykonawca musi jeszcze zamontować ekrany dźwiękochłonne – słyszymy w ratuszu. Opóźnienia trwają już od końca października. – W tym tygodniu roboty się zakończą – zapewnia miasto.
Najpierw koniec października, a następnie 15 grudnia – w tych dwóch terminach ratusz spodziewał się całkowitego zakończenia prac na ul. Podkarpackiej i oficjalnego oddania drogi do użytku. Przez szereg opóźnień budowlanych wykonawca ze wstępnej umowy ostatecznie się nie wywiązał. Dziś mamy 7 stycznia, i mimo że ruch na drodze odbywa się normalnie, to problemem nadal są prowadzone prace przy poboczach drogi. – Wykonawca musi jeszcze zamontować ekrany dźwiękochłonne i roboty zostaną zakończone – tłumaczy Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Prace powinni potrwać jeszcze tylko przez kilka dni – dodaje.
Jak usłyszeliśmy, z tytułu opóźnień wykonawca poniesie konsekwencje. – Naliczamy już wykonawcy kary umowne i teraz to w jego interesie leży to aby roboty zakończyć jak najszybciej – zauważa Chłodnicki. Rodzi się także pytanie co jest powodem tak dużych opóźnień, które najpierw uprzykrzały życie kierowcom, a teraz irytują mieszkańców przy ul. Podkarpackiej? Jak się okazuje czynnik jest jeden. – Największym problemem jest brak pracowników na rynku, a szczególnie mowa o brukarzach, których zatrudnienie jest znacznie kosztowniejsze niż chociażby jeszcze rok temu – wyjaśnia Chłodnicki.
Przypomnijmy, przebudowa wylotowej ul. Podkarpackiej na odcinku od ul. 9 Dywizji Piechoty do końca terytorium Rzeszowa miała związek z poszerzeniem drogi do czterech pasów ruchu na długości blisko 2 km. Przy jezdni wybudowano chodniki i zamontowano nowe przystanki autobusowe oraz oświetlenie. Wcześniej zajęto się wymianą sieci kanalizacyjnych, elektrycznych oraz wodociągowych.
Kamil Lech



4 Responses to "Niekończący się remont Podkarpackiej"