Nielegalna „Solidarność” na wystawie

Większość swojego zbioru na stałą wystawę obiecuje oddać Ewa Kuberna (z lewej). W stanie wojennym była szykanowana, aresztowana i więziona. Anna Garbaczowa (z prawej) przy tej inicjatywie reprezentuje Muzeum Regionalne. Fot. Jerzy Mielniczuk
Większość swojego zbioru na stałą wystawę obiecuje oddać Ewa Kuberna (z lewej). W stanie wojennym była szykanowana, aresztowana i więziona. Anna Garbaczowa (z prawej) przy tej inicjatywie reprezentuje Muzeum Regionalne. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Szanują wspomnienia dla potomnych.

Jest duża szansa, że jeszcze w tym roku powstanie stała ekspozycja ukazująca podziemne życie z czasów stanu wojennego. Zostałaby ona ulokowana w domu parafialnym bazyliki Matki Bożej Królowej Polski. Trudno o lepsze miejsce, bo u schyłku komuny z jego sal promieniowała wolność na szeroką okolicę.

Nowa wystawa będzie wspólnym dziełem Muzeum Regionalnego i byłych działaczy podziemia „S”. Odbyło się w tej sprawie już kilka spotkań. Zainteresowanie jest duże, eksponatów też nie powinno brakować.

Muzeum od kilkunastu już miesięcy prowadzi akcję „Szanujmy wspomnienia”. To cykl spotkań z mieszkańcami Stalowej Woli i regionu poświęconych różnym tematom. Zainteresowani przynoszą na nie przechowywane pamiątki, które są kopiowane dla potrzeb MR. W ten sposób powstają nowe wystawy i wydawnictwa, czyli pamiątki są zachowywane dla potomnych. Z uwagi na wielość zachowanych zdjęć, dokumentów i innych rzeczy z okresu stanu wojennego, zdecydowano się na utworzenie wystawy stałej. Jeżeli świadkowie „ciemnej nocy stanu wojennego” dopiszą, wystawa zostanie otwarta 13 grudnia tego roku. Miejsce nie jest przypadkowe, bowiem w stanie wojennym i po nim większość spotkań podziemia odbywała się właśnie w domu parafialnym. Jego część zajmuje teraz Muzeum Jana Pawła II i wystawa mogłaby być jego uzupełnieniem.

jam

Leave a Reply

Your email address will not be published.