
CETYNIA, POW. LUBACZOWSKI. Strażnicy graniczni zatrzymali w okolicach Cetynii czterech Turków (od 19 do 33 lat), którzy tranzytem przez Polskę wybierali się do Europy Zachodniej. Problem w tym, że nielegalnie. O przekroczeniu granicy z Ukrainy zawiadomili SG ukraińscy pogranicznicy.
Podejrzane ślady mogące świadczyć o nielegalnym przekroczeniu zielonej granicy zauważyli po ukraińskiej stronie tamtejsi pogranicznicy. Natychmiast zawiadomili polską Straż Graniczną. Patrol „namierzył” ukrywających się w lesie czterech mężczyzn już po kilku minutach. Gdy imigranci zobaczyli funkcjonariuszy rzucili się do ucieczki. Strażnicy graniczni wezwali wsparcie i udało się zatrzymać czterech Turków.
Imigranci mieli przy sobie paszporty. Zupełnie legalnie przybyli do Odessy na Ukrainie, potem pociągiem dojechali do Lwowa, skąd taksówką przyjechali w pobliże granicy z Polską i przekroczyli pieszo zieloną granicę. Zamierzali dostać się do najbliższej stacji kolejowej. Docelowo mężczyźni w wieku od 19 do 33 lat wybierali się do Europy Zachodniej, gdzie planowali osiąść.
Na razie na podstawie umowy o readmisji wrócili na Ukrainę z 3-letnim zakazem wjazdu do państw strefy Schengen.
Od początku roku strażnicy graniczni z BiOSG zatrzymali już 84 cudzoziemców, którzy nielegalnie przekroczyli naszą granicę. Dominowali wśród nich obywatele Iraku, Turcji oraz Afganistanu. Wszyscy wybierali się na zachód Europy.
emka


