Nielegalny pomnik ku czci UPA oblano farbą

- Tym razem pomnik obrzucono woreczkami z farbą. Wcześniej pięciu uzbrojonych w kije bejsbolowe mężczyzn miało z niego usunąć flagi ukraińskie, kwiaty oraz znicze. Fot. Arch.
– Tym razem pomnik obrzucono woreczkami z farbą. Wcześniej pięciu uzbrojonych w kije bejsbolowe mężczyzn miało z niego usunąć flagi ukraińskie, kwiaty oraz znicze. Fot. Arch.

HRUSZOWICE (gm. Stubno). Kolejny incydent na hruszowickim cmentarzu.

Po raz już kolejny doszło do dewastacji nielegalnego pomnika ku czci „bohaterów z UPA”, który od ponad 20 lat znajduje się na hruszowickim (gm. Stubno) cmentarzu. Tym razem pomnik obrzucono woreczkami z farbą.

Teraz pomnik obrzucono woreczkami z farbą: czerwoną i różową. Doszło do tego najprawdopodobniej z niedzieli na poniedziałek (z 2 na 3 listopada). Nim to się stało, w niedzielne przedpołudnie na hruszowicki cmentarz miało wejść 5 mężczyzn z kijami bejsbolowymi, którzy z pomnika usunęli ukraińskie flagi i kwiaty oraz znicze. – Działo się to wtedy, kiedy w kaplicy cmentarnej trwało nabożeństwo, a w środku było pełno ludzi i prawdopodobnie dlatego nie doszło wówczas do dewastacji pomnika – twierdzi osoba zorientowana w sytuacji.

O tym zdarzeniu policję powiadomiła osoba postronna. – Trwają czynności wyjaśniające, sprawców na razie nie ustalono – informuje st. asp. Magdalena Stecura z przemyskiej KMP. Ten incydent połączono z trwającym do teraz dochodzeniu w sprawie z lipca. Nieznani dotychczas sprawcy umieścili wówczas na nim napisy „Śmierć katom Wołynia i Donbasu”, „Falanga” oraz wulgarny wyraz odnoszący się do UPA, wszystkie wykonane najprawdopodobniej szablonem. Sprawców tamtej dewastacji także nie wykryto, niejasne jest też, czy w ogóle ktoś będzie występował jako pokrzywdzony w związku z dewastacją pomnika. O ile nie, to śledztwo zostanie najpewniej umorzone.

Przypomnijmy: pomnik na cmentarzu w Hruszowicach został nielegalnie postawiony nieco ponad 20 lat temu. Miał zostać wzniesiony w nocy z części dostarczony z Ukrainy przez syna byłego członka UPA. Napis na nim nie budzi wątpliwości: „Chwała bohaterom UPA, bojownikom o wolną Ukrainę” i nic dziwnego, że w Polsce budzi delikatnie mówiąc, kontrowersje. Dodać należy, że upamiętnienie jest samowolą budowlaną postawioną na cmentarzu bez czyjegokolwiek zezwolenia ani wiedzy o takim zamiarze. Nie było nań zgody ani Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, ani zarządcy cmentarza.

Monika Kamińska

3 Responses to "Nielegalny pomnik ku czci UPA oblano farbą"

Leave a Reply

Your email address will not be published.