Nielegalny „Wałęsa” w sieci

Wiele programów służących do pobierania plików z sieci jest tak skonstruowanych, że użytkownicy Internetu nie mają świadomości, że udostępniają to, co pobrali i że dopuszczają się przestępstwa. Fot. Bogdan Myśliwiec
Wiele programów służących do pobierania plików z sieci jest tak skonstruowanych, że użytkownicy Internetu nie mają świadomości, że udostępniają to, co pobrali i że dopuszczają się przestępstwa. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Miłośnicy kina pod lupą prokuratury.

Nawet 120 internautów z Tarnobrzega i Stalowej Woli może mieć problemy przez to, że udostępnili w sieci film „Wałęsa”. Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu rozważa wszczęcie postępowania z zawiadomienia warszawskiej kancelarii prawniczej ścigającej nielegalne rozpowszechnianie filmu o byłym prezydencie.

Kancelaria reprezentująca interesy producenta filmu Wajdy ostro rozprawia się z piractwem. Jak twierdzą prawnicy, tylko w ciągu kilku miesięcy ubiegłego roku film został nielegalnie rozpowszechniony blisko pół tysiąca razy. Na terenie Tarnobrzega i Stalowej Woli zidentyfikowano około 120 takich przypadków. Do zawiadomienia skierowanego do tutejszej prokuratury, kancelaria dołączyła płytę z adresami IP użytkowników Internetu dostarczanego przez jedną z tarnobrzeskich spółdzielni mieszkaniowych i dwa podmioty w Stalowej Woli. Internauci ci mieli nielegalnie rozpowszechniać „Wałęsę”.

Problem bowiem nie w tym, że film został na jakiś komputer ściągnięty, ale rozpowszechniony. Tymczasem osoby, których IP otrzymała między innymi tarnobrzeska prokuratura, korzystały z sieci P2P, która ściągając pliki, automatycznie – czego często użytkownik nie jest świadomy – udostępnia je innym. Komputery, z których „Wałęsa” był rozpowszechniany namierzyli warszawscy prawnicy wyspecjalizowani w walce z piratami internetowymi, a którzy na warsztat wzięli film Andrzeja Wajdy.

Wśród dziesiątek tysięcy osób podejrzanych o złamanie prawa około 120 osób to mieszkańcy Tarnobrzega i Stalowej Woli. W ich sprawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa skierowano do tarnobrzeskiej Prokuratury Okręgowej. Ta sprawie nadała bieg, ale czy będzie te osoby ścigać, wciąż nie wiadomo.

– Na chwilę obecną mogę potwierdzić tylko, że takie zawiadomienie do nas trafiło. Na razie zleciliśmy policji wykonanie pewnych czynności, od efektów których zależeć będą kolejne kroki w sprawie – mówi prokurator Adam Cierpiatka, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu.

Sprawa nie jest prosta. Prawnicy mają wiele wątpliwości. Zarówno do metod namierzania przez kancelarię komputerów, z których film miał być rozpowszechniany, ale też do odpowiedzialności za proceder.

Małgorzata Rokoszewska

10 Responses to "Nielegalny „Wałęsa” w sieci"

Leave a Reply

Your email address will not be published.