
RZESZÓW. Od września do pierwszych klas mają pójść obowiązkowo wszystkie dzieci 7-letnie oraz 6-latki urodzone w pierwszej połowie roku. Rodzice sprzeciwiają się obniżeniu wieku szkolnego i udowadniają, że 6 lat to za mało na szkołę. Potwierdzają to wyniki badań w poradniach pedagogicznio-psychologicznych.
– Od początku nie chciałam, żeby mój syn szedł już do szkoły – mówi Iza, mama 6-letniego Mateusza. – W poradni okazało się, że moje przypuszczenia były słuszne. Brak odpowiedniej wymowy i niedojrzałość emocjonalna zdecydowały, że Mateuszek zostanie jeszcze rok w przedszkolu – dodaje.
Podobnie uważa większość zgłaszających się do poradni rodziców. Część wysyłana jest przez nauczycielki z przedszkoli, a część idzie na zasadzie: lepiej mieć zaświadczenie o odroczeniu i najwyżej z niego później nie skorzystać.
Tak zrobiła Monika, mama 6-letniej Klary, która na badaniach u psychologa wypadła bardzo dobrze. Jednak specjalistka na prośbę rodziców wydała zaświadczenie umożliwiające późniejsze rozpoczęcie nauki w szkole.
– Po pierwsze, chciałam sprawdzić, czy Klara faktycznie nadaje się do szkoły – mówi Monika z Rzeszowa. – Mając zaświadczenie nie muszą teraz podejmować decyzji pod presją i wraz z mężem i córcią możemy to jeszcze raz przemyśleć – dodaje.
Jednak większość dzieci w wieku 6 lat, z którymi do poradni zgłaszają się rodzice nie powinno iść już do pierwszej klasy. Potwierdza to Dorota Dominik, dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 2 w Rzeszowie. – Zdecydowana większość badanych przez nas dzieci nie powinna od września iść do szkoły, często z przyczyn zdrowotnych – dodaje.
bsz



One Response to "Niepewny los sześciolatków"