
Dzień Niepodległości, 11 listopada to dzień szczególny dla każdego Polaka. Nie wszyscy jednak chcą i potrafią w tym dniu świętować godnie – jak na prawdziwego Polaka przystało. Wystarczy popatrzeć na archiwalne nagrania z zeszłorocznego marszu Niepodległości w Warszawie, żeby zobaczyć jak niepodległość „czczą” – nie bójmy się tego słowa – naziole. Może to i nieładne słowo, ale trudno o lepsze, bardziej oddające postawę pseudopatriotów, którzy nie tylko nie widzą w swoim haniebnym postępowaniu nic złego, ale jeszcze uważają, że to właśnie oni mają monopol na nazywanie się „prawdziwymi patriotami”. A co sobą tak naprawdę reprezentują? Ano cechy, które z polskimi patriotami nie mają nic wspólnego. Agresja, pogarda dla innych, rasizm i ksenofobia, wulgarne gesty i wyrazy, groźby karalne – to właśnie kochają robić naziole i robią to bezczelnie pod znakiem biało- czerwonej flagi i symbolu Polski Walczącej. Symbolu, do którego, jak słusznie zauważyła bohaterka Powstania Warszawskiego, pani Wanda Traczyk – Stawska, nie mają żadnych praw – ani historycznych, ani nawet moralnych. Za to, że pani Wanda wspierała niedawno prounijną manifestację w stolicy i za to, że w ostrych słowach powiedziała Robertowi Bąkiewiczowi ze stowarzyszenia Marsz Niepodległości kim jest – a jest wg slow pani Wandy głupim chłopem – ponad 90- letnia bohaterka otrzymuje teraz listy z groźbami śmierci. Od kogo? Ano od „prawdziwych patriotów”. Aby nie było sytuacji podobnej do tej z 11 listopada zeszłego roku, aby godnie Dzień Niepodległości obchodziła Warszawa i Polacy, a nie dzika banda nazioli, sąd zakazał tym ostatnim organizowania ich marszu. Wyrok jest prawomocny – dodajmy. Ale naziole po swej stronie mają PiS i Solidarną Polskę. Więc Zbigniew Ziobro wezwał ich do okazania „nieposłuszeństwa obywatelskiego” – minister sprawiedliwości i prokurator generalny w jednym – tak dla przypomnienia. A politycy PiS mówią o tym, że marsz się odbędzie, bo …będzie miał charakter państwowy. Rzecz w tym, że trasy tego rodzaju przemarszów są wcześniej ustalane. I na trasę, którą wcześniej chodził marsza nazioli zgodę dostały organizatorki marszu „Niepodległa dla wszystkich”. To grupa pań, nazywanych Kobietami z Mostu. To one 4 lata temu na błoniach Stadiony Narodowego rozwinęły baner „Faszyzm stop”. Nic wielkiego? Przeciwnie, bo uczyniły to właśnie na marszu nazioli. Zostały za to zwyzywane, oplute, skopane po nerkach …Oczywiście przez „prawdziwych patriotów” i równie „prawdziwych mężczyzn”. W tym roku zarejestrowały swój marsz pierwsze, przed naziolami, którzy „zaspali”. Po co? Ano po to – jak mówią – bym marsz i Dzień Niepodległości wyrwać naziolom! Ich manifestacja nosi znamienną nazwę „|Niepodległa dla wszystkich”. Bo przecież każdy Polak ma prawo do świętowania Dnia Niepodległości Polski. Także, gdy ma inny kolor skory niż większość Polaków, gdy ma inną orientację niż heteroseksualna, gdy wyznaje inną religię niż katolicka, albo nie wyznaje żadnej itd. Tak, tacy Polacy także są i mają prawo być i świętować!
W żadnym miejscu w Polsce nie powinno być miejsca na faszyzm i jego propagowanie! I nie ma znaczenia, że faszysta nie zgadza się na nazywanie go faszystą, a faszystowskie hasła „ubiera” w pseudopatriotyczne słowa i symbole. Faszyzm to jest po prostu zło i trzeba o tym mówić wprost i zwalczać faszyzm wprost. n
Redaktor Monika Kamińska



34 Responses to "„Niepodległa dla wszystkich” zamiast marszu nazioli"