
PODKARPACIE. Problemy z zaległymi opłatami mają ci uczciwi, którzy kiedyś zarejestrowali telewizor. Osoby, które nigdy nie dopełniły tego obowiązku są ponad prawem.
– Pisma z poczty w sprawie zaległego abonamentu dostawaliśmy z mężem jeszcze w 2007 roku, ale lekceważyliśmy je i nie ponosiliśmy żadnych konsekwencji. Teraz komornik skarbowy, ni stąd, ni zowąd, chce zająć mężowi emeryturę – mówi pani Zofia z Boguchwały. – Gdzie był komornik, kiedy dostawaliśmy pierwsze wezwanie do zapłaty? – pyta.
Pani Zofia wraz z mężem postąpili uczciwie i jak szereg rodaków zarejestrowali kiedyś telewizor na poczcie. Płacili dzielnie abonament, ale w pewnym momencie machnęli na niego ręką. W 2007 roku dostali z poczty wezwanie do zapłaty zaległości w kwocie 753,60 zł za okres styczeń 2003 – grudzień 2006. Pismo zignorowali, ale poczta nie dała za wygraną i w październiku 2008 roku wysłano kolejne wezwanie do zapłaty na kwotę 652,20 zł i już za inny okres, bo od lipca 2005 r. do września 2008 r.
– W 2008 roku Donald Tusk publicznie w telewizji nawoływał do niepłacenia abonamentu, więc się przestaliśmy tym przejmować – mówi pani Zofia.
Jak dziesiątki tysięcy mieszkańców Podkarpacia posłuchała obecnego premiera. Nie wiedziała, że skończy się to dla niej i jej męża fatalnie.
W 2010 roku dostała kolejne wezwanie do zapłaty zaległego abonamentu na kwotę 958,20 zł za okres lipiec 2005 – marzec 2010. Widząc, że na braku reakcji na poprzednie pisma nie ucierpieli, również to pismo zostało zlekceważone. Jednak w 2012 roku Poczta Polska zaczęła masowo żądać od ludzi spłacenia zaległości. Upomnienie na kwotę 1652,77 zł za okres 2007 – 2012 dostało również małżeństwo z Boguchwały.
Wkroczył komornik
– Zignorowaliśmy je, tak jak te poprzednie, a teraz z urzędu skarbowego przyszło nam zawiadomienie o zajęciu emerytury męża – mówi pani Zofia. – To prawie 1200 zł.
Jak tłumaczył nam Lesław Janicki, zastępca naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego w Rzeszowie, jak już do urzędu trafia tytuł wykonawczy, jest za późno. Wówczas jakiekolwiek działania, prośba o umorzenie, rozłożenie na raty, nie wstrzymują egzekucji.
Jednak pani Zofia będzie próbowała. Zamierza wysłać do poczty pismo z prośbą o wydanie z akt sprawy uwierzytelnionych odpisów dokumentów, na podstawie których wysunięto wobec niej roszczenia. Ma nadzieję, że tak jak inni walczący, w odpowiedzi otrzyma informację, że po ponownej analizie sprawy, upomnienie o zaległościach w opłatach abonamentowych nie ma uzasadnienia.
Blanka Szlachcińska



2 Responses to "Niesprawiedliwość abonamentu RTV uderza w uczciwych"