
PODKARPACIE. Fani Rafała Cieszyńskiego wyklikali na facebookowym profilu marki Baggi remont i urządzenie pokoju dla wielodzietnej rodziny będącej pod opieką Hospicjum.
14-letni Bartek i 1,5 roczny Sylwek z Wólki Pełkińskiej, cierpiący na dziecięce porażenie mózgowe, zyskali własny pokój, całkowicie przystosowany do ich potrzeb. Z remontu skorzystała też reszta rodzeństwa, mają teraz do swojej dyspozycji dwa pokoje na poddaszu.
Wszystkie te “cuda” zawdzięczają Fundacji Podkarpackie Hospicjum dla Dzieci, która wytypowała ośmioosobową rodzinę z dwójką chorych dzieci do pomocy zaoferowanej przez firmę Baggi wspieranej przez fanów Alżbiety Leńskiej-Cieszyńskiej i Rafała Cieszyńskiego.
W poniedziałek aktor odwiedził rodzinę Kojderów, w której oprócz chorych chłopców jest jeszcze czworo zdrowego rodzeństwa – Sabina, Gabrysia, Arek i Tymek.
Trzy tysiące fanów i remont mieszkania
Tak było w umowie, ale firma nie czekała do ostatniego kliknięcia. W ubiegłym tygodniu pracownicy firmy odwiedzili rodzinę i w krótkim czasie pokój, który do tej pory służył całej rodzinie zmienił wystrój. Ściany zostały pomalowane na zielono. W pokoju stanęły nowe meble. Oprócz szaf i szafek firma zrobiła nowe łóżka dla chłopców oraz specjalny, duży przewijak, który ułatwi mamie ich pielęgnację. Chłopcy będą mogli tu spędzać całe dnie i noce, mama nie będzie musiała ich dźwigać na poddasze i z powrotem. Firma wstawiła też nową kanapę, pufy i telewizor. Pokój będzie służył całej rodzinie. – Musiałam wyznaczyć kolejkę do siedzenia na dużej pufie. Dzieci uwielbiają na niej oglądać telewizję – mówi Beata Kojder.
Chcieli pomóc anonimowo
– Gdy zgłosiliśmy się do hospicjum z propozycją pomocy, chcieliśmy to zrobić po cichu. Przekonano nas, żeby to nagłośnić. Gdy zobaczyliśmy ile radości sprawiliśmy tym dzieciom chcemy robić takie akcje częściej – mówi Teodor Trawka, dyrektor z firmy Globinit Development, do której należy marka Baggi.
Anna Moraniec





