Niezmordowana Adela Helić

Fot. Wit Hadło
Fot. Wit Hadło

ORLEN LIGA. Developres SkyRes wygrywa kolejny mecz i umacnia się na czwartym miejscu w tabeli.

Developres SkyRes Rzeszów po emocjonującym meczu pokonał Muszyniankę 3-2. W kluczowych momentach spotkania ważną rolę odegrała była zawodniczka ekipy z Muszyny – Adela Helić, która – podobnie jak w I rundzie – wybrana została MVP.

Serbska atakująca w meczu wykonała aż 66 ataków przy 36-procentowej skuteczności. W decydujących momentach brała ciężar odpowiedzialności na swoje barki, jak choćby w tie-breaku, kiedy zagrywała jak w transie. – Byłyśmy przygotowane, że to będzie ich liderka, co pokazała we wcześniejszych meczach – mówi Aleksandra Wójcik, przyjmująca Muszynianki. – Po części w pewnych fragmentach ją zatrzymałyśmy, no ale to jest na tyle doświadczona zawodniczka, że wróciła na boisko i pokazała swoją klasę, zwłaszcza w tie-breaku, gdzie wypunktowała nas zagrywką. Na pewno jakiś tam niedosyt pozostał, bo wierzyłyśmy, że jesteśmy w stanie wygrać nawet za trzy punkty, no ale możemy się tylko cieszyć z tego jednego – stwierdza przyjmująca ekipy z Muszyny, która niewiele brakło, a roztrwoniłaby wysoką przewagę z IV seta (22:16) i z Rzeszowa wyjechałaby z niczym. Developres odrobił straty i doprowadził do remisu 24:24, ale ostatnie słowo należało już do przyjezdnych.

W tie-breaku Helić zagrywała jak w transie i jej zespół szybko uzyskał bezpieczny dystans 11:4. – Choć straciliśmy punkt, to możemy być zadowoleni, bo nam trudno się gra takie mecze, w których jesteśmy faworytem – mówi Jacek Skrok, trener Developresu. – Różnie w nim mogło być, bo rywalki uzyskiwały przewagę i grały bardzo swobodnie, a my byliśmy trochę zagubieni i nerwowi. Za dużo było też błędów własnych. Przez długi czas nic nie blokowaliśmy i dopiero ten IV set poprawił naszą statystykę w tym elemencie (18, w tym 10 autorstwa Katarzyny Mróz – przyp. red.), choć akurat nie udało się wygrać tej partii i zdobyć trzech punkty, ale patrząc na przebieg tego meczu, to trzeba się cieszyć z tego zwycięstwa i dwóch punktów, bo to było naprawdę bardzo trudne spotkanie – stwierdza szkoleniowiec zespołu z Rzeszowa, w którym z powodu przeziębienia nie była w stanie grać Klaudia Kaczorowska (tylko na moment pojawiła się na boisku).

DEVELOPRES 3
MUSZYNIANKA 2
(23:25, 25:22, 25:20, 25:27, 15:9)
DEVELOPRES: Kaczmar 4, Paskova 14, Mróz 17, Helić 28, Śliwińska 12, Hawryła 19 oraz Borek (libero), Nickowska (libero), Flakus 1, Żabińska, Kamenova 2.
MUSZYNIANKA: Rabka 4, Cvetanovic 20, Savić 10, Łyszkiewicz 12, Wójcik 17, Sosnowska 8 oraz Medyńska (libero), Sredić 2, Cikiriz 1, Wawrzyniak 6.
Sędziowali: B. Sikora i B. Nowak (Bielsko-Biała). Widzów 850. MVP meczu: Adela Helić.

rm

Leave a Reply

Your email address will not be published.