Nigdy nie poszedł na współpracę z UB

Czesław Naleziński kilka razy uciekał z rąk wrogów: najpierw Niemców, później Sowietów, później UB. Fot. www.muzuem-ak.pl
Czesław Naleziński kilka razy uciekał z rąk wrogów: najpierw Niemców, później Sowietów, później UB. Fot. www.muzuem-ak.pl

KRAKÓW, RZESZÓW. Zmarł Czesław Naleziński, żołnierz płk. Łukasza Cieplińskiego.

11 grudnia w Krakowie zmarł płk Czesław Naleziński ps. Arsen, uczestnik wojny 1939 roku, żołnierz ZWZ-AK Rzeszów i Zrzeszenia WiN. Zasiadał w Radzie Muzeum Armii Krajowej. Pogrzeb odbył się we wtorek, 16 grudnia, w Krakowie.

Płk. Naleziński urodził się 29 stycznia 1923 r. w Rzeszowie. Był synem Władysława i Heleny z d. Serwońskiej, nauczycieli szkoły powszechnej w Chmielniku k. Rzeszowa.
W 1940 r. został zaprzysiężony do ZWZ. Współpracował przy wydawaniu w Handzlówce pisma konspiracyjnego „Ruch Polski”. Od 1941 r. aż do zajęcia Rzeszowa przez wojska sowieckie w 1944 r. był pracownikiem redakcji pisma Inspektoratu ZWZ-AK Rzeszów – „Na Posterunku”.

Kilka ucieczek
23 X 1943 r. podczas łapanki w Rzeszowie został przypadkowo aresztowany przez Niemców pod nazwiskiem Józef Ranocha. Osadzony w więzieniu na zamku w Rzeszowie. W czasie pobytu w więzieniu opracowuje plan zdobycia niemieckiej więziennej maszyny drukarskiej. Pomysł ten został zrealizowany dzięki pomocy „Borówki” Danuty Stachurównej, sekretarki niemieckiego naczelnika więzienia, która była żołnierzem „Wedety” (oddziału propagandowo-dywersyjnego Inspektoratu AK Rzeszów).

Brał udział w akcji „Burza”, w czasie której wraz z drukarzem z „Wedety”, Albinem Pajdą, rozbroił w Słocinie k. Rzeszowa niemiecki patrol liczący 8 żołnierzy w pełnym uzbrojeniu. 7 X 1944 r. wziął udział w nieudanej próbie odbicia akowców z więzienia w zamku w Rzeszowie. Akcją dowodził Ł. Ciepliński.

W X 1944 r. aresztowany przez NKWD, był więziony początkowo w Rzeszowie w więzieniu NKWD, następnie przekazany w ręce UB. 20 II 1945 r. po rozbrojeniu strażnika ucieka z rąk UB wraz z Augustynem Ustrzyckim z Kąkolówki. Po ucieczce nawiązuje kontakt z inspektorem Rzeszowskiego Inspektoratu NIE „Pomorskim” Adamem Lazarowiczem, a następnie zostaje przeniesiony na Śląsk.

Działa w Zrzeszeniu Wolność i Niezawisłość do chwili rozbicia przez UB IV Zarządu Głównego z Łukaszem Cieplińskim na czele. W maju 1948 r. przyłapany przez UB we Wrocławiu ucieka. Nieujęty ukrywał się aż do 14 XII 1952 r., kiedy to ujawnił się w Prokuraturze Wojskowej w Krakowie.

W latach 1991 – 1997 prezes Zarządu Obszaru Południowego Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Redaktor naczelny „Orła Białego”. Od 1997 r. zastępca prezesa Obszaru Południowego WiN w Krakowie. W 2011 r. został awansowany przez ministra obrony narodowej do stopnia podpułkownika.

Nie poszedł na współpracę z UB
W okresie całego PRL był obstawiony przez UB i SB. Posiadał z IPN oryginalny raport oficerów UB w Krakowie skierowany do Naczelnika Wydziału III Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie, w którym piszący raport oświadcza swojemu naczelnikowi po rozmowie z Czesławem Nalezińskim w dniu 22 marca 1948 r., że ten nigdy nie pójdzie na współpracę z UB, ponieważ on ich po prostu nienawidzi.

W roku 1943 nominowany do Orderu Virtuti Militari przez płk. Łukasza Cieplińskiego. Wniosek odrzucony przez ZBOWiD, uzasadnienie: więzień UB, członek nielegalnej organizacji AK.

Źródło: www.muzuem-ak.pl

Piotr Samolewicz

One Response to "Nigdy nie poszedł na współpracę z UB"

Leave a Reply

Your email address will not be published.