
KOLBUSZOWA. Nie tak dawno z kranów w Kolbuszowej, zamiast wody, nagle zaczęła płynąć… ciemnożółta ciecz. Ten stan trwał przez kilka dni. Zszokowani mieszkańcy nie wiedzieli, o co chodzi, jak mają się zachować i co jest powodem tej niecodziennej, delikatnie mówiąc, sytuacją. Jak się potem okazało, służby komunalne przepłukiwały wodociąg.
Problem w tym, że nikt o tym kolbuszowian nie powiadomił. Zrobiono to dopiero po fakcie. Nasi Czytelnicy nie kryli oburzenia, podkreślając, że mając wiedzę o tym, że coś żółtego pojawi się w kranie, mogliby się przygotować do tego i zaopatrzyć w normalną wodę.
Burmistrz Jan Zuba przyznaje, że sytuacja była skandaliczna i nie powinna się nigdy powtórzyć. Publicznie zobowiązał również prezesa Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, aby ten w przyszłości w przypadku przepłukiwania sieci wodociągowej lub prowadzenia innych tego typu prac, uprzedzał mieszkańców z wyprzedzeniem, podając rejon i termin działań. – Chodzi o to, by ludzie mogli na czas zaopatrzyć się w wodę – zaznacza.
W specjalnym komunikacie w sprawie „żółtej wody” Mieczysław Skowron, dyrektor d.s. Wodno-Kanalizacyjnych ZGKiM przeprosił poszkodowanych mieszkańców za zaistniałą niedogodność i obiecał uwzględnić to w formie ulg w rachunkach. Trzymamy go za słowo.
pg



One Response to "Nigdy więcej „żółtej wody”!"