Nisko zawieszona studzienka na ul. Hetmańskiej straszy kierowców

Wjazd w studzienkę samochodem z niskim zawieszeniem może skutkować m.in. urwaniem miski paliwowej czy osłony wygłuszającej. Fot. Wit Hadło
Wjazd w studzienkę samochodem z niskim zawieszeniem może skutkować m.in. urwaniem miski paliwowej czy osłony wygłuszającej. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Studzienka, która umiejscowiona została kilka centymetrów poniżej poziomu jezdni, stwarza olbrzymie zagrożenie w ruchu. Kierowcy omijają ją szerokim łukiem.

Dla większości kierowców jazda ul. Hetmańską w Rzeszowie to istna gehenna. Wszystko przez źle zamontowaną studzienkę kanalizacyjną, która usytuowana została kilka centymetrów poniżej poziomu jezdni. Podróżni, aby nie wjechać w „przeszkodę” starają się ją ominąć, wykonując przy tym niebezpieczne manewry. – Może miasto wreszcie zajmie się problemem, bo za niedługo dojdzie do jakiejś tragedii – skarżą się kierowcy.

Od kilku dni do naszej redakcji dzwonią zdesperowani podróżni, którzy skarżą się na zbyt nisko zamontowaną studzienkę kanalizacyjną na ul. Hetmańską w Rzeszowie. Ich zdaniem, stwarza ona olbrzymie zagrożenie w komunikacji z kilku powodów.

– Ostatnio widziałem, jak sznur samochodów nagle zaczął omijać tę feralną studzienkę, wjeżdżając na inny pas ruchu, powodując tym spore niebezpieczeństwo – zauważa pan Jacek, mieszkaniec Rzeszowa. Drugi problem dotyczy samego wjeżdżania w „zapadlisko”. Dla kierowców prowadzących duże samochody z wysokim zawieszeniem najechanie na uskok spowoduje jedynie nagłe podbicie pojazdu, jednak już dla mniejszych aut może to oznaczać zniszczenie zawieszenia czy pęknięcie koła. – W takich sytuacjach z pewnością można zniszczyć samochód, np. urywając miskę olejową, niszcząc zawieszenie czy chociażby zdzierając osłony wygłuszające – ostrzega Łukasz Płonka, ekspert samochodowy z jednego z rzeszowskich warsztatów.

Nisko zawieszona studzienka na ul. Hetmańskiej straszy kierowców4

Z problemem zwróciliśmy się do Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie, jednak pomimo wykonania kilku telefonów nie udało nam się porozmawiać z dyrektorem Andrzejem Świdrem. Następnie o głos poprosić chcieliśmy rzecznika prezydenta Rzeszowa Macieja Chłodnickiego, jednak okazało się, że przebywa on w delegacji. Należy więc mieć nadzieję, że po publikacji naszego tekstu władze miasta wsłuchają się w głos kierowców i naprawią utrudniającą jazdę studzienkę kanalizacyjną.

Kamil Lech

10 Responses to "Nisko zawieszona studzienka na ul. Hetmańskiej straszy kierowców"

Leave a Reply

Your email address will not be published.