
PODKARPACIE. Policja, prokuratura i Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa mają prawo karać za wypalanie traw.
Areszt lub grzywna grozi osobie wypalającej łąki, nieużytki, pasy przydrożne lub szlaki kolejowe. Grozi także śmierć, bo co roku straż pożarna odnotowuje zgony osób, które własnoręcznie podłożyły ogień, w którym zginęły.
– Już od wielu lat przełom zimy, wiosny oraz przedwiośnie to okresy, w których wyraźnie wzrasta liczba pożarów, łąk i nieużytków – mówi mł. bryg. Marian Róg, komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Tarnobrzegu.
Te pożary same nie wybuchają
– Przyczyną powstania tego typu pożarów w zdecydowanej większości przypadków są celowe podpalenia, nadal bowiem wśród znacznej części społeczeństwa panuje przekonanie, że spalenie trawy na wiosnę spowoduje szybszy i bujniejszy jej odrost. Tymczasem tego typu pożary niosą ze sobą tylko i wyłącznie straty dla środowiska naturalnego. Podczas pożaru trawy powstaje duże zadymienie, które jest szczególnie groźne dla ludzi z uwagi na możliwość zaczadzenia. Zadymienie powoduje również zmniejszenie widoczności na drogach, co może prowadzić do powstania groźnych w skutkach kolizji i wypadków drogowych – mówi Róg.
Szacuje się, że 94 procent wiosennych pożarów traw to podpalenia.
Strażacy ostrzegają, że wypalanie traw to także bardzo duże zagrożenie dla lasów. W rozprzestrzenianiu ognia pomagają także powiewy wiatru. W przypadku gwałtownej zmiany jego kierunku, pożary bardzo często wymykają się spod kontroli i przenoszą na pobliskie lasy i zabudowania. Zdarza się, że w takich pożarach ludzie tracą dobytek całego życia.
Giną podpalacze i strażacy
– Co roku w pożarach wywołanych wypalaniem suchych traw na terenie całego kraju giną ludzie, w tym podpalacze, przypadkowe osoby oraz strażacy – mówi komendant Marian Róg.
Przypominamy, że za podpalanie traw grożą surowe sankcje karne określone w kodeksie wykroczeń i kodeksie karnym. Osoba, która dopuszcza się takiego czynu podlega karze aresztu, nagany lub grzywny, w której wysokość może wynosić do 5 tysięcy złotych, a nawet karze pozbawienia wolności roku do 10 lat. Ponieważ jednak kary te nie odstraszają wystarczająco podpalaczy, w roku bieżącym Komenda Miejska PSP w Tarnobrzegu podjęła współpracę z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, która może nakładać na rolników dotkliwe kary finansowe, oprócz kar nakładanych przez policję i prokuraturę.
Będą karać niższymi dopłatami
Zakaz wypalania traw jest jednym z „wymogów dobrej kultury rolnej”, których przestrzeganie jest wymagane m.in. w ramach systemu dopłat bezpośrednich. Celowe wypalanie suchej trawy może skutkować obniżeniem płatności bezpośrednich od 20 proc., a w skrajnych przypadkach stwierdzenia uporczywego wypalania traw, Agencja może pozbawić rolnika całej kwoty płatności bezpośrednich za dany rok.
mrok


